Współczesny świat pędzi, tego nie da się ukryć. Czas umyka tak szybko, że nim zdążymy coś rozpocząć to już to kończymy. Kończymy studia, kilka związków, jedną, drugą pracę. Wszystko w szaleńczym pędzie. W końcu, kiedy zakładamy rodzinę, wydaje nam się, źe zwalniamy, że teraz będzie inaczej. Czy na pewno?

Nasze dzieci również żyją w tym pędzie. Dom, praca, dom. Pomiędzy tym żłobek, przedszkole, zakupy, obowiązki domowe, zajęcia dodatkowe. Tylko, gdzie w tym wszystkim czas dla rodziny? Gdzie czas dla dziecka? Czas na budowanie więzi? Tej więzi, która zostaje na całe życie?

Często od rodziców można usłyszeć zdanie:

Robię to wszystko dla moich dzieci.

Praca, wyścig po szczeblach kariery, bogacenie się. Wypełnianie dzieciakom dnia zajęciami dodatkowymi. Dwa języki obce, zajęcia sportowe, korepetycje (w końcu musi być lepsze, zdolniejsze od innych), czasem szkoła muzyczna. Zwykły dzień dzieciaka wypełniony po brzegi. Gdzie w tym wszystkim czas wspólny? Taki czas, którego jakości nie da się przecenić?

Niestety często jest tak, że wracając z pracy myślami nadal w niej jesteśmy. Często odkładamy czas z dziećmi na bliżej nieokreślone „później”. Zupełnie nie zdając sobie sprawy z tego, że owe „później” może nigdy nie nadejść.

„Zawsze jestem dla Ciebie”

Zrozumiałam to, gdy po raz pierwszy po urodzeniu dziecka poszłam do pracy. Wspólnie spędzony czas jest nie do przecenienia. Pralka może chwile zaczekać, zmywanie też nie ucieknie. Ale te kilka godzin w ciągu dnia, jakie zostają na życie rodzinne są najważniejsze. Są ważniejsze niż dzień w pracy i ważniejsze niż nasz odpoczynek od wszystkiego. Może teraz wydaje Ci się to głupie i uważasz, że masz czas. Ale nie daj się zwieść. Nim się obejrzysz Twoje dziecko zacznie chodzić własnymi ścieżkami, a wtedy już będzie za późno.

Pamiętaj, że czasu nie da się cofnąć. Praca nie jest najważniejsza, nowy projekt nie powinien zajmować ci czasu, jaki możesz spędzić z rodziną.

Ile razy słyszałaś zdanie:

„Nie zabieraj życia prywatnego do pracy.”

Ja powiem ci więcej – nie zabieraj pracy do życia. Te kilka godzin, które pozostają ci na życie wykorzystaj najlepiej jak się da. Wyciśnij z nich wszystko. Bądź ze swoimi dziećmi, z mężem, partnerem. Spędzajcie ze sobą czas i cieszcie się nim.

.

.

.

.

************************************************************************************************************
Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad
i udostępnisz go dalej.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

Written by Marta S.