Halloween w naszym kraju ma tylu samo zwolenników co przeciwników. Ja nie jestem po jednej ani po drugiej stronie. Jednak skoro dzieci mogą się pobawić, mają ku temu okazję to dlaczego nie? Przecież dla maluchów w wieku Ru to okazja do przebieranek i głębszego sensu szukać nie ma co.

Hallowen – w poszukiwaniu kostiumu

Od kiedy dowiedziałam się, że nasze przedszkole robi dla maluchów taką imprezę zastanawiałam się jaki strój byłby odpowiedni dla Rozalki. Nie chciałam przebierać jej za wiedźmę, upiora czy innego zombiaka. Bo jak dwulatce wyjaśnić co to jest? W grę nie wchodził też kostium dyni – bo oklepany. Jak tylko zbliża się koniec października to strój dyni można kupić w każdym możliwym rozmiarze. Zwykłe zwierzątka, zastanawiałam się, ale pewna nie byłam. Postanowiłam więc zapytać małej. Najpierw wyjaśniłam jej, że w przedszkolu będzie taka zabawa, że dzieci i ciocie będą przebrane. Pokazałam zdjęcia z innych przebieranych zabaw w jej przedszkolu i zapytałam:
– A za kogo byś się chciała przebrać?
– Chrum, chrum, Peppa!
No i pozamiatane, po co pytałam. To do przewidzenia było przecież. Zasiadłam więc do komputera w poszukiwaniu stroju Peppy. Łatwo nie było, ale udało się. Na drugim końcu kraju pani taki miała, w naszym rozmiarze i do tego za śmieszne pieniądze. Od razu doprowadziłyśmy transakcję do końca i już kolejnego dnia przebranie było u mnie.

halloween

Halloween w przedszkolu

Przedszkole do tej zabawy przygotowywało się już od jakiegoś czasu. Dostaliśmy zaproszenia w kształcie dyni, żebyśmy odpowiednio wcześnie wiedzieli, że dla dzieci szykowany jest taki dzień. Facebook mi przypomniał wczoraj, że dziś jest ten dzień. Kiedy dojechałyśmy do przedszkola powitał nas ogromny pająk na drzwiach, mnóstwo pomarańczowych i czarnych balonów oraz świecące dynie. Wszystkie dzieci i ciocie były przebrane. Atmosfera iście imprezowa. Mam nadzieje, że dobrze się tam moja Peppa bawi. I mam też nadzieję, że zdjęcia szybko znajdą się na stronie przedszkola. Jak się pojawią to wam pokażę.

 

A wasze dzieciaki też mają takie zabawy dziś w przedszkolach i szkołach? Pochwalcie się!

Written by Marta S.

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama dwóch cudownych córek - Rozalki i Florki, oraz dwóch psiaków - Riko i Dosi. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.