Nareszcie przepis na który na pewno czeka kilka z was. Mam nadzieję, że banany już dojrzały i nadają się do przerobienia ich na pyszny deser. Ciasto może też być świetną odmianą po królujących w Polsce sernikach, szarlotkach i kopcach kreta (oczywiście z paczki). Zapraszam na ciasto rodem z Południowej Azji, czyli hinduski bananowiec jogurtowy.

Składniki na ciasto:
– 80 g uprażonych wiórków kokosowych
– 125 g masła klarowanego
– 100 g cukru pudru (można mniej lub wcale)
– 40 g brązowego cukru
– 2 jaja
– 3 dojrzałe banany średniej wielkości
– 200 g gęstego jogurtu naturalnego
– 250 g mąki
– 3 łyżeczki proszku do pieczenia
– 1 łyżeczka cynamonu
– 1/2 łyżeczki przyprawy korzennej

Składniki na polewę:
– 200 g śmietany 30%
– 50 g cukru pudru
– 50 g uprażonego startego kokosa lub wiórki (jak u nas)

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzewamy do 190ºC. Na podstawie tortownicy (22-24 cm) umieszczamy papier do pieczenia tworząc dodatkowe dno. Formę natłuszczamy, wsypujemy do środka uprażone wiórki kokosowe i rozprowadzamy. Nadmiar wysypujemy o odstawiamy.
IMG_0474
Masło klarowane, cukier puder i brązowy cukier ubijamy na kremową masę. Następnie pojedynczo dodajemy jajka, dokładnie ubijając po dodaniu każdego z nich. W osobnej misce rozdrabniamy banany, np. blenderem. Do masy z masła, cukru i jaj dodajemy banany, jogurt, mąkę, proszek do pieczenia, cynamon, przyprawę korzenną oraz uprażone wiórki kokosowe. Łączymy dokładnie drewnianą łyżką, aż pozbędziemy się wszystkich grudek (tu polecam poprosić o pomoc męża, bo łączenie trochę trwa). Tak przygotowane ciasto przekładamy do formy i ostrożnie wygładzamy brzeg. Pieczemy około 55 minut (grzanie góra-dół), środek ciasta musi być jędrny i sprężysty.
IMG_0475
Po wyciągnięciu z piekarnika odstawiamy na 15 minut, po czym ściągamy bok tortownicy i czekamy aż całkowicie ostygnie.
IMG_0477

Polewa:
Przygotowanie polewy to już zabawa. Ubijamy śmietanę z cukrem pudrem, dokładnie pokrywamy nią wierzch ciasta i posypujemy wiórkami lub startym kokosem.


Smacznego!

Written by Marta S.

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama dwóch cudownych córek - Rozalki i Florki, oraz dwóch psiaków - Riko i Dosi. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.