Kielce po raz piąty połączyły blogerskie grono. Blogotok to zdecydowanie impreza z serii tych, na jakich chcę bywać. Mimo, iż pierwszy raz był dla mnie nieco stresujący to mam ochotę na więcej i więcej. Dlaczego postanowiłam zgłosić się na Blogotok, co dało mi to wydarzenie, o tym możecie przeczytać w dzisiejszym wpisie.

Blogotok #5

Czym jest Blogotok? Blogotok to wydarzenie, które ma integrować blogosferę. Spotykają się tu blogerzy z całego kraju. Przyznam szczerze – połowy nie znam, nie kojarzę, a twarze nic mi nie mówiły. Natomiast pewne jest jedno – na Blogotoku można ich wszystkich poznać. Można też wrócić do domu z zapasem wiedzy, która wymaga przetrawienia, usystematyzowania i wcielenia w życie. Nie jest to łatwe i nie jest to tanie. Zwłaszcza w sytuacji, gdy o szablonach, kodach, programowaniu, photoshopie ma się pojęcie takie, że istnieją. Ale nie dam się, będę powoli dążyć do celu. Wiem już, co chcę zmienić, dzięki prelekcjom wiem jak. Wiem też, że potrzebuję na to czasu, z którym niestety jest krucho. Ale tu na pewno pomoże mi dobra organizacja, z nią nie mam kłopotów. I spora dawka samozaparcia, a jak się zaprę to zrobię. I choćbym kolejne pół roku miała spędzić na dopieszczaniu bloga, być może nowego szablonu, na przekonaniu się czy ta zieleń to mój kolor, czy iść w te, w których czuję się lepiej, na pisaniu, pisaniu, pisaniu, pisaniu… i pisaniu, to wiem jaki jest mój cel. Blogotok dał mi bardzo dużo, żałuję tylko, że nie byłam na żadnej z poprzednich edycji. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, więc kolejnej nie przegapię i mam nadzieję, że uda mi się na nią dostać.

Nowe znajomości

To bez wątpienia bardzo ważny punkt spotkania. Bo gdzie indziej można spotkać tyle osób, które robią to samo, i które dzielą się wiedzą i doświadczeniem. Można spotkać, w końcu, osoby, które zna się tylko ze świata wirtualnego, których blogi się odwiedza, a fanpage lubi. Agumama, Esencja, One Step Closer, Antoonovka, Wiersze Szeptem Pisane, MumysWorld – cieszę się, że mogłyśmy się spotkać. BlogOjciec – mam nadzieję, że wraz z uściskiem ręki zdobyłam od Ciebie trochę rodzicielskiej mądrości. Tucholski, Troyann – wasze prelekcje trafiły do mnie, wolę słuchać facetów (w pewnych sprawach oczywiście). Design Your Life, JestRudo – Wasze strategie działania i podejście dały mu dużo do myślenia, na pewno pomogą w wyznaczeniu kierunku dalszych działań.

Więcej zdjęć możecie zobaczyć na fanpage Blogotok. Organizatorzy zadbali o to, by konferencja była na najwyższym poziomie. Ja zbieram swoje myśli, biorę notes i działam!

.

.

.

************************************************************************************************************
Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad
i udostępnisz go dalej.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

Written by Marta S.

  • Marta będziesz w Poznaniu na BCP? z miłą chęcią Cię poznam :)

    • właśnie!!!!!

      • O ile się uda w drugiej turze rejestracji, w pierwszej niestety, ale szczęście mi nie dopisało :( Musicie mocno kciuki trzymać, bo bardzo chciałabym pojechać :)

  • WOW!!! Ogromne spotkanie :) fantastyczna sprawa :) Właśnie o to chodzi, by na takich spotkaniach poznać tych, których blogów nawet nie kojarzymy :)

  • Kiedyś często bywałam w Kielcach – miałam tam bliską ciocię, a teraz już zapomniałam jak to miasto wygląda…

    • Obawiam się, że mogłabyś się pogubić :) Nas nie było tam tylko 4 lata i już mieliśmy lekki problem :)

  • Nigdy nie byłam w Kielcach:) A co do spotkań Blogerskich, to ostatnio są bardzo często, niestety ze względu na dziecko, jedn, dwa w roku muszą mi wystarczyć

  • Świetne spotkanie, mam nadzieję, że kiedyś i my spotkamy się, pozdrawiam :)

  • Zazdrosczę trochę tych blogerskich spotkań. Oczywiście pozytywnie. Mam nadzieję, że jak już trochę się ten mój blog rozkręci, to uda mi się uczestniczyć w jakimś 😉

  • Kogelmogell

    Też mam chęć wybrać się w końcu na jakieś spotkanie :)

  • Wspaniałe są takie blogowe wydarzenia. Nie dość, że można spotkać fantastycznych ludzi, to jeszcze nabyć tyle wartościowej wiedzy. Szkoda, że do Kielc mam tak daleko a w domu maleńki niemowlak. Może kiedyś. :)

    • Trochę podrośnie i zaczniesz bywać na takich wydarzeniach :) Zawsze to okazja do spędzenia weekendu poza domem :)

  • Ciekawa byłam jak to wszystko wyglądało:) Ja byłam do tej pory na See Bloggers, czy jeszcze gdzieś pojadę? Ciężko powiedzieć

  • Zazdroszczę!! Ale chyba widzimy się w Poznaniu prawda? :)

  • Warto było być, warto było poznać organizatorów i innych blogerów. Kto nie był niech żałuje. 😉