Ledwie jeden konkurs się zakończył, ledwie nagrody zostały rozesłane, a tu taka niespodzianka. Po raz kolejny Canpol Babies wybrało nasz blog do zorganizowania konkursu. Zapraszam!

W konkursie mogą wziąć mamy i mamy w dwupaku, bowiem nagroda bardziej niemowlęca. Jest nią zamkowa karuzela, która na pewno spodoba się maluszkom. Co zrobić aby zdobyć taką karuzelę? Sprawa jest banalnie prosta. Sprzedajecie mi swój sposób na uśpienie dziecka, lub, jeśli jesteście jeszcze w dwupaku, sposób jaki chciałybyście żeby zadziałał lub jaki sobie wyobrażacie, że będzie fajny.

plakat

 

REGULAMIN

  1. Organizatorem konkursu jest dzieciorka.com.pl, sponsorem nagrody jest Canpol Babies.
  2. Konkurs odbywa się na  stronie Dzieciorka w serwisie Facebook oraz na blogu pod wpisem konkursowym.
  3. W konkursie mogą wziąć udział wyłącznie osoby pełnoletnie, posiadające pełną zdolność do czynności prawnych.
  4. Jedna rodzina może dodać tylko jedno zgłoszenie.
  5. Zadanie konkursowe to:
    Jaki jest Twój sposób na uśpienie i spokojny sen dziecka. Jeśli jesteś w ciąży opowiedz jaki sposób zastosujesz, gdy maleństwo będzie już na świecie.
    Odpowiedzi zamieszczamy pod postem konkursowym na blogu oraz pod plakatem konkursowym w serwisie Facebook.
    * Miło będzie gdy:
    – Polubicie stronę Dzieciorka oraz Canpol Babies
    – Udostępnicie post konkursowy i zaprosicie kilkoro znajomych do zabawy
  6. Konkurs trwa w dniach 10- 27 września 2015, do godziny 23.59.
  7. Wyłonienie zwycięzcy nastąpi w ciągu 5 dni roboczych od zakończenia konkursu.
  8. Nagroda w konkursie ufundowane są przez firmę Canpol Babies i jest nią zamkowa karuzela.
  9. Po ogłoszeniu wyników zwycięzca ma 3 dni na przekazanie danych teleadresowych niezbędnych do wysyłki nagrody. W przeciwnym razie Jury wybierze kolejną osobę.
  10. Wysyłka nagród możliwa tylko na terenie RP.
  11. Uczestnik konkursu wyraża zgodę na publikację przez organizatora imienia i nazwiska Uczestnika na blogu organizatora oraz na profilu organizatora w serwisie Facebook, zgodnie z danymi wskazanymi w nazwie profilu Uczestnika w serwisie Facebook.
  12. Uczestnik konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie przez organizatora oraz sponsorów swoich danych osobowych na potrzeby konkursu i w związku z wykonaniem postanowień niniejszego Regulaminu. Każdy z Uczestników ma prawo do wglądu swoich danych oraz ich poprawę.
  13. Organizator zastrzega sobie prawo do zmiany Regulaminu podczas trwania konkursu.
  14. Wszelkie pytania i uwagi odnośnie konkursu można kierować poprzez wiadomość prywatną w serwisie Facebook lub przez formularz kontaktowy na blogu organizatora.
  15. Udział w konkursie oznacza akceptację niniejszego regulaminu przez Uczestnika.
  16. Konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, popierany, przeprowadzany  przez serwis Facebook ani z nim związany. Uczestnik przekazuje swoje dane osobowe organizatorowi a nie serwisowi Facebook.

Written by Marta S.

  • Bardzo fajny konkurs :)

  • Paulina Kozub

    Obecnie oczekuję mojego pierwszego dziecka, w styczniu będzie z nami nasza malutka córeczka:) Już teraz dbamy o to, by było jej dobrze w brzuszku, mówimy do niej, głaskamy brzuch i staramy się spędzać razem dużo czasu. Słuchamy także relaksacyjnej muzyki, która po urodzeniu będzie przypominać naszej kruszynce czas spędzony pod sercem mamy. Często staram się też śpiewać jej kołysanki. Wierzę, że po urodzeniu będzie tak samo lubić te melodie, będą one pomagały się jej wyciszyć i usnąć. Nieodzowna jest także bliskość rodziców, będziemy więc ją tulić tak często jak tylko będzie tego potrzebować – by zapewnić jej komfort psychiczny i poczucie bezpieczeństwa. Chcemy, by czuła, że jest kochana, zwłaszcza, że ciąża nie przebiega prawidłowo, niestety u naszego maleństwa dopatrzono się różnych anomalii, z którymi musimy się borykać teraz i będziemy musieli już zawsze. A my po prostu chcemy by była zdrowa i szczęśliwa. Ten czas uczy nas cierpliwości i wynajdowania niczym z rękawa nowych opcji, tym bardziej więc nie poddamy się, gdy coś będzie zakłócać spokojny sen naszej kruszynki. Mamy wiele planów awaryjnych w zanadrzu 😉 Gdyby muzyka i czułości nie wystarczały, w pogotowiu mamy także termoforek oraz szumiącego misia, który ma przypominać naszej córeczce dźwięk bicia serca mamy z życia płodowego. Karuzelka byłaby idealnym uzupełnieniem tej listy:)

    [email protected]

  • Natalia Steczkiewicz

    a synkowi spiewam kolysanke na rekach zawsze ta sama, potem 2 razy mrugne lampką nocna, poruszam zasloną i odkladam do lozeczka. W łozeczku daje mu pieluszke do ktorej on sie przytula i smoczek, pozniej znikam z pola widzenia, zeby zasna sam. Na tym koniec. Pierwsze dwa dni jak wprowadzalismy taki rytual troche marudzil i poplakiwal, ale jak sie nauczyl to spi 3 razy w dzien i cala noc. Dodam jeszcze ze wczesniej wstawal 4, 5 razy w nocy… Jak placze, albo nie moze zasnac to co jakis czas podchodze do niego i powtarzam znowu to samo, ze daje mu pieluszke i smoczek do spania i dobranoc, no i bardzo wazne zeby dziecka nie wyjmowac, musi wiedziec ze to pora do pania i ze łozeczko sluzy do spania a nie rece mamusi, wozek ani nic innego. wprowadzajcie rytualy bo dziecko wtedy wie co sie dzieje i czuje sie bezpieczne. Ach, śpij kochanie… – niejeden rodzic wybrałby się nawet po gwiazdkę z nieba, byleby tylko dziecko wreszcie zasnęło Emotikon heart

  • Kasia Wierzba

    Ja mam swój niezawodny sposób,który pomaga zasnąć mojemu małemu urwisowi :) Twardo trzymam się swoich zasad od momentu urodzenia i wydaje mi się,że synek załapał rytm.Najpierw kąpiel,następnie miły masaż i karmienie.Następnie łóżeczko i śpiewanie kołysanek.To działa powiem Wam drogie Mamy-najważniejsze jest ścisłe ustalenie rytmu.Synek uwielbia kołysanki,to że czasem dłużej marudzi,a ja prawie stracę głos…..no cóż takie są uroki macierzyństwa :) Za dwa miesiące przyjdzie na świat moja córeczka,mam nadzieję,że ta cudowna karuzela pomoże mi w jej usypianiu….

  • Marlena Krasicka

    Właśnie opatentowaliśmy nowy sposób na efektywne uśpienie maluszka :)

  • Marzena Anna Ganfler

    Gdy przychodzi czas snu,
    Wtedy Małgosię kładę w łóżeczku
    Przykrywam słodką kołderką
    Okładam misiami i mięciutkimi podusiami
    Daje buziaczka w czółko na dobranoc
    Ona wtedy słodko się wtula
    Jak taki mały zajączek utula.

    Gdy już wtulona jest słodko,
    Zaczynam głaskać ją delikatnie
    Po główce i pleckach po buźce
    I oczka swe zamyka w chwilkę
    I słodko śpi !
    W między czasie przygrywał jej miś
    Który niestety zepsuł się Nam
    I Gosia bez misia została
    Ale jakoś radzimy sobie !

  • Kawaler 123

    Od dziesięciu miesięcy jestem tatą wspaniałego chłopczyka o imieniu Alan, z którym każdy dzień jest nieprzewidywalny, pełen niespodzianek i zabawnych sytuacji. Od dłuższego czasu mamy już taki swój ustalony plan
    dnia, którego skrupulatnie się trzymamy, chociaż jak wiadomo wyjątki się zdarzają, jak to w życiu bywa. Nigdy wcześniej nie wiedziałem, że dla dzieci bardzo ważne są te wszystkie rytuały związane z zasypianiem, aż do momentu kiedy żona musiała wyjechać na miesiąc, a ja zostałem sam w domu z dzieckiem. Zaczynałem od czytania bajek, włączania wyciszającej muzyki, noszenia na rękach, ale to nie pomagało w usypianiu synka, gdyż za każdym razem jak odchodziłem od niego chociaż na chwilę zaczynał płakać – zwyczajnie brakowało mu obecności mamy. Dopiero po kilku dniach zauważyłem, że gdy kładłem się z nim na łóżku, a on czuł cały czas moją obecność zasypiał w mgnieniu oka. I to było dla mnie wielkie odkrycie!! Mój sposób na usypianie synka to relaksująca kąpiel, potem czytanie bajeczek, picie mleczka i wspólne zasypianie na łóżku, kiedy to głaskałem synka po główce by czuł mój dotyk, moją obecność. Byłem bardzo szczęśliwy, że synek zaakceptował zasypianie ze mną. Rozpierała mnie
    ogromna duma, kiedy żona wróciła do domu, a ja na jej oczach bez wysiłku upałem naszego synka. Przyznam szczerze, że do dziś rozwijam się podczas Jego usypiania, przełamałem brak odwagi do śpiewania i dla Niego zacząłem nucić kołysanki na dobranoc i cały się raduję jak on wpatruje się we mnie tymi swoimi czarującymi oczkami, a później z uśmiechem na twarzy zasypia. Dzięki temu doświadczeniu poczułem się stu procentowym
    ojcem!

    Pozdrawiam, Sebastian.