Dzień Kobiet już dawno za nami. Szczególnych obchodów nie było. Byłam tak zakręcona, tak zajęta, że nawet lokalny koncert z tej okazji przeszedł mi koło nosa. Zwyczajnie zapomniałam o nim. Ale o tym, aby na spóźniony Dzień Kobiet pojechać do Rybnika udało mi się nie zapomnieć. Brawo Ja!

Agnieszka i Kamila, po raz kolejny już, postanowiły zorganizować blogowe spotkanie przy kawie. Nie byłam pewna czy się zgłaszać, bo bieganie po blogowych spotkaniach nie jest do końca tym co lubię robić. Ale czasami pokazać się trzeba, poznać ludzi, przecież blogosfera pełna świetnych dziewczyn. O ile o 14.00 totalnie nie chciało mi się ruszać tyłka poza cztery ściany, o tyle już chwilę po 15.00 bawiłam się świetnie. Nie byłoby świetnej zabawy, gdyby nie towarzystwo. Dziewczyny (te, z którymi udało mi się pogadać) okazały się rewelacyjne, zabawne i towarzyskie. Ubolewam nad tym, że nie z każdą z Was mogłam zamienić kilka słów, jednak 3 godziny plus inne osobiste zobowiązania to zbyt mało czasu na integrację. Ale, w tym momencie poznajcie wszystkie uczestniczki spotkania:

no i ja, Marta. Spotkanie odbyło się w uroczej kawiarni Cafe Bosco na rybnickim Rynku. Nauczona doświadczeniem wzięłam w dłoń nawigację i rozglądałam się po bramach. Takie miejscówki często ukryte są przed szalonym tłumem, podobnie było i tym razem. Klimatyczne miejsce, idealne na popołudniowy relaks.

Poza luźnymi pogaduchami miałam też swoją chwilę ‘sławy’. Jako ambasadorka akcji Kocham Zapinam nie mogłam przepuścić okazji do gościnnych występów i przybliżyłam dziewczynom idee akcji, jej cele. Lekki stres był, nic dziwnego skoro nie miałam czasu porządnie przygotować wykładu, wybrałam opcję “krótko, zwięźle i na temat”. oczywiście nie zapomniałam o przedstawieniu partnerów akcji i pokazaniu ich dzieł, czyli autko od Patatoy, t-shirt od 3koszulki.pl i zasponsorowane przeze mnie naklejki na samochód, które przygotowała Agnieszka z Autotupki.

Następnie pałeczkę występów przejęła Marta z MM Body Art. Dzięki niej mam teraz większe pojęcie o makijażu, wiem co jest fajne, a czego nie robić. Marta pokazała nam świetny dzienny makijaż, typowo wiosenny, rozświetlający twarz i powodujący efekt WOW. W roli modelki wystąpiła Sylwia.

Na koniec chciałabym podziękować sponsorom spotkania. Otrzymałyśmy od nich mnóstwo trafionych prezentów.
relaks

(A to jeszcze nie wszystko, tylko skasowałam sobie zdjęcia, także no, czekajcie na edycję tego wpisu.)

 

Podsumowując – jak zwykle zbyt mało czasu, by porozmawiać z każdym, jak zwykle minął zbyt szybko. W kwestiach towarzyskich czuję po prostu niedosyt, ale wiem, że choćby cały dzień to spotkanie trwało to i tak okazałoby się, że to krótko.

 

 

 

Written by Marta S.

  • Super!!! uwielbiam takie spotkania 😉

  • Mam nadzieję, że kiedyś może całkiem przypadkowo uda nam się zobaczyć i poznać na jednym z takich spotkań :) Niektóre są naprawdę wartościowe zarówno ze względu na informacje jakie możemy na nich uzyskać jak też na długotrwałe znajomości :)

  • W Cafe Bosco to było chyba moje pierwsze blogowe spotkanie, właśnie z Kamilą :)