W pracy wiadomo jak jest – różnie, raz owalnie, raz podłużnie. I jakby nie patrzeć spędzamy tam 1/3 doby. Co więc robić, żeby ten czas upłynął nam w dobrej atmosferze i aby praca sprawiała nam radość? Z małą pomocą stworzyłam dla was listę 10 sposobów na nudę w pracy.

Ale zanim lista, to ustalmy sobie pewne sprawy. Po pierwsze do pracy idziemy po to, by zarobić pieniądze (za coś te kiecki i buty trzeba kupić, prawda?). Po drugie idziemy tam, aby wykonać określone zadania i z tych zadań zazwyczaj zostajemy rozliczeni przed dniem wypłaty. Ale idziemy też po to, by w zaciszu własnych czterech ścian nie zdziczeć i nie zapomnieć rodzimego języka. I tu każda matka mi przyzna, że prędzej czy później brakuje jej kontaktu z człowiekiem, który mówi coś więcej niż “mami iś, o tu, tup tup”. I tu następuje rozerwanie, bo instynkt macierzyński i drzemiąca w nas Hestia mówią jedno, a jednocześnie kiełkuje w nas nieśmiało myśl, że życie jeszcze przed nami. Skoro już zdecydowałyśmy się na pójście do pracy, to co zrobić, aby poza wykonaniem obowiązków mieć też trochę radości i relaksu?

10 sposobów na nudę w pracy

1.Odpowiedni ludzie i masa śmiechu
Bezapelacyjnie, jeśli pracujesz z fajnymi ludźmi to częściej się uśmiechasz. A jeśli jesteś zadowolona, masz więcej energii i twoja efektywność wzrasta. Poza tym, nie oszukujmy się, przez 8 godzin nikt milczeć nie będzie. Więc poza służbowymi rozmowami wskazane jest chwilowe oderwanie dla złapania oddechu. A wiecie, że śmiech pozwala lepiej dotlenić organizm, relaksuje i usuwa stres. Podczas śmiechu uruchamiane są te partie płuc, które przy normalnym oddychaniu są mało aktywne. Poza tym osoby, które często się śmieją postrzegane są lepiej przez otoczenie.

2.Noś szpilki, w końcu fitness jest modny
Jeśli jesteś kobietą oczywiście. Nic tak nie podkreśla sylwetki jak buty na obcasie. Takie obuwie wysmukla nogę, zmienia sposób chodzenia na bardziej zmysłowy oraz wzmacnia poczucie kobiecości. Wiadomo, czujemy się seksowne. Poza tym chodzenie na obcasach wzmacnia mięśnie dna miednicy (if you know what i mean).

3.Muzyka
Praca w ciszy jest przygnębiająca. Zadbaj o to, aby muzyka była dopasowana do miejsca pracy, nie za głośna i taka, aby wszyscy współpracownicy mogli jej słuchać. Jeśli więc słuchasz na co dzień jakiegoś specyficznego rodzaju muzyki, weź pod uwagę, że nie każdemu może ona się podobać.

4.Medytuj
Naucz się relaksować w ekspresowym czasie, czasami jest to potrzebne.  W zależności od branży w jakiej pracujesz istnieje szereg potencjalnych pogarszaczy nastroju. Trzeba z tym żyć, innego wyjścia nie ma. Więc miej pod ręką dobrą czekoladę i kiedy twoje nerwy mają dość, wyłącz się na parę minut i delektuj.

5.Zrób przerwę
Przerwa jest konieczna, zwłaszcza jeśli pracujesz z komputerem. Oczy mamy jedne, a przy komputerze zużywają się trochę szybciej. Dobrze jest co jakiś czas zrobić sobie kilka chwil przerwy, rozprostować kości, rozruszać mięśnie, a przy okazji spojrzeć na jakiś punkt za oknem, najlepiej daleki. To dla oka miła odmiana po gapieniu się w monitor.

Tak wygląda moje TOP 5, ale zaraz, przecież tytuł wyraźnie mówi o 10 sposobach! I zaraz poznacie kolejne pięć. Ale żeby nie było monotonnie, zapytałam o nie kolegę z pracy. Miałam nadzieję na męski punkt widzenia, ale się przejął swoim pierwszym gościnnym wpisem (z rozpędu przygotował też zdjęcie tytułowe, więc bądźcie wyrozumiali).  Panie i Panowie, oto co wymyślił artmo.pl:

6.Dostosuj miejsce pracy do siebie
Zorganizuj swoje stanowisko tak, abyś czuł się w nim komfortowo jak we własnym domu. Dodaj do stanowiska rzeczy, które uprzyjemnią Ci pracę pod względem wizualnym czy komfortowym.

7.Nie pracuj jak chińczyk
Monotonia pracy jest przygnębiająca, przez co można przestać lubić swoją pracę a nawet ją znienawidzić. Wykonuj swoje czynności w zróżnicowanym czasie. Wykonuj dane obowiązki każdego dnia w zróżnicowanych godzinach. W przerwie w pracy za każdym razem rób coś innego, przespaceruj się, porozmawiaj z kimś, wypij kawę/herbatę/sok, uporządkuj miejsce pracy lub cokolwiek innego, ważne aby czynności były zróżnicowane, dzięki czemu dzień w pracy minie nieco ciekawiej.

8.Bądź kreatywny
Jeśli masz możliwość, oderwij się na chwilę od pracy i pomyśl kreatywnie o tym, co można by zrobić dla lepszego prosperowania firmy, w której pracujesz. Na chwilę oderwiesz się od monotonii a dobry pomysł możesz przedstawić szefowi co może przynieść wymierne korzyści. Pamiętaj, szefowie lubią szczegółowe konkrety.

9.Zorganizuj ze współpracownikami jakąś fajną akcję
Może być to np. akcja “Witaminka ” – składka na owoce i wyciskanie z nich soków – zdrowo i smacznie. “Dobra kawa” – można zamówić w dobrym sklepie kawę z prawdziwego zdarzenia, najwyższej jakości. Gdy zrobicie zrzutkę, nie odczujecie mocno strat finansowych a smak i zapach kawy doda wam mocy i uprzyjemni czas. Akcja “Herbata” – ta sama zasada co z kawą, z tą różnicą, że każdy przynosi inną herbatę i każdego dnia smakujecie inną herbatę dzieląc się wrażeniami i kwalifikując “tą najlepszą”. Można wymyślić wszelkiego rodzaju inne akcje, które integrują całą grupę w miejscu pracy, co zjednoczy wszystkich i pozwoli na wymianę spostrzeżeń, prowadzących do ciekawych konwersacji przy pracy.

10.Zamień się stanowiskiem pracy
Jeśli to możliwe, umów się na zamienienie się ze współpracownikiem stanowiskiem pracy. Zmiana miejsca wpływa pozytywnie na człowieka, przerywa to monotonię i znudzenie stanowiskiem oraz złe skojarzenia związane z nim . Jeśli nie ma takiej możliwości, zawsze korzystne będzie choćby małe przemeblowanie, przestawienie monitora, zmiana miejsca kosza na śmieci lub innych przedmiotów, co zmieni postrzeganie miejsca i uatrakcyjni je.

Muszę przyznać, że zamiana stanowiskiem kusi. Oj, ale ja bym nabroiła w takim photoshopie czy innym programowaniu stron. Strach się bać. Na szczęście w tym wypadku od pomysłu do realizacji daleka droga i nikomu nic nie grozi. W każdym razie, powyższe sposoby działają i warto z nich korzystać. Chyba, że macie jakieś swoje sprawdzone? Chętnie się zapoznam!

************************************************************************************************************
Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad i udostępnisz go dalej.

Written by Marta S.

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama dwóch cudownych córek - Rozalki i Florki, oraz dwóch psiaków - Riko i Dosi. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.