“Bójka na czytanie” czy “Bójka na mnożenie”? Co byście wybrali? Ja nie umiem się zdecydować, ale każda z tych nowości pomaga naszym dzieciom bawić się i jednocześnie uczyć. Zwłaszcza teraz, kiedy większość rodziców stoi przed wyzwaniem zdalnego nauczania, a dzieciakom niekoniecznie chce się siedzieć nad książkami. Z pomocą przychodzą nam nowości od Edgard Games. Dwie gry, które wspomagają naukę czytania oraz mnożenia jednocześnie zapewniając dziecku świetną zabawę. 

Bójka na czytanie

“Bójka na czytanie” to świetna propozycja dla dzieciaków, które rozpoczynają naukę czytania. Z tego względu wspaniale sprawdziła się u nas. Zauważyłam, że Rozalka chętniej uczy się w formie luźnej zabawy niż ślęczeniem nad książką. Owszem, czytamy metodą sylabową elementarz. Jednak ta gra to zupełnie inna bajka. W opakowaniu znajdziecie 105 kart do nauki czytania, są one podzielone na trzy poziomy trudności, rozgrywki są krótkie i wymagają od dziecka spostrzegawczości i refleksu. 

bójka na czytanie

W “Bójkę na czytanie” można grać na kilka sposobów. Rozgrywki polegają na odnajdywaniu par: słówko-słówko, słówko-rysunek lub rysunek-rysunek. To najprostszy wariant gry i świetnie sprawdza się kiedy rozpoczynamy przygodę z grą i nauką czytania. Dzieciaki, które już uczą się czytać mogą wybrać wariant gry. W pierwszej wersji dorosły czyta słówko zapisane na karcie, a zadaniem dziecka jest je odnaleźć. W kolejnej wersji gracze szukają elementów tworzących pary, kto pierwszy znajdzie parę ten zbiera karty. Wygrywa ten kto ma najwięcej kart. 

Na koniec zostają dwa najtrudniejsze warianty. Za każdym razem karty dzieli się między graczy. W jednym z wariantów zostawiamy na środku jedną kartę i to do niej szukamy par na odkrytych przez nas kartach. W drugiej wersji każdy gracz wykłada karty i szukamy par. Grę znajdziecie tutaj.

bójka na czytanie

Bójka na mnożenie

“Bójka na mnożenie” to już propozycja dla ciut starszych dzieciaków. Autorzy gry rekomendują ją dla dzieciaków 8+, jednak moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie, by młodsze dzieciaki uczyły się mnożenia przez zabawę. Podobnie jak w “Bójce na czytanie” mamy tu 105 kart, na których znajdują się zadania oraz karty z tabliczką mnożenia. Analogicznie jak w poprzedniej grze szukamy tu par: działanie-działanie, wynik-działanie lub wynik-wynik. Zielone karty służą nam za pomoc w początkowych fazach rozgrywki. Z czasem, gdy dziecko zaczyna zapamiętywać tabliczkę mnożenia możemy rezygnować z tej pomocy. 

bójka na mnożenie

 

Gra jest bardzo przyjemna,choć my wybieramy te najprostsze działania. Mnożymy przez 2 i przez 3, ponieważ takie działania dobrze nam wychodzą i łatwo policzyć je w pamięci. Zresztą bez sensu byłoby wymagać od niespełna siedmiolatki, by znała już na pamięć całą tabliczkę mnożenia. Na to ma jeszcze czas, a w całej zabawie chodzi o to, by był fun, by była radość ze wspólnej gry. “Bójkę na mnożenie” możecie kupić tutaj.

bójka na mnożenie

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

 

 

Written by Marta Sobczyk-Ziębińska

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama trzech cudownych córek - Rozalki,Florki i Kaliny, oraz berneńskiego psa pasterskiego - Riko. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.