Euro-cart Volt Pro to czwarta spacerówka w naszej karierze rodzicielskiej. Pierwszą był Lonex Retro Len, który możecie zobaczyć we wpisie pod tytułem “Jak wybrać wózek”. Druga to kupiona na szybko “parasolka”, czyli Caretero Alfa. Później używaliśmy Baby Design Mini, a w tym roku postanowiłam uraczyć Floreczkę nowym wozidłem. Padło na Euro-cart Volt Pro. Jak sprawdził się wózek? Czy jestem z niego zadowolona?

Euro-Cart Volt Pro

 

Przede wszystkim chciałam powiedzieć dlaczego zdecydowałam się akurat na ten wózek. Przecież wybór wozideł dla dzieci jest szeroki. Kierowałam się tak naprawdę dwoma rzeczami – wagą wózka i nośnością. Ten model może wozić dziecko o wadze do 22 kg. Oznacza to, że mogę wpakować tu 6-tenią Rozalkę i bez stresu ją wozić. Być może ktoś pomyśli po co wózek sześcioletniemu dziecku? Moje myślenie było tu bardziej rozbudowane. Doszłam do wniosku, że jeśli będziemy gdzieś daleko jechać i chodzenia będzie naprawdę sporo to zawsze możemy zrobić roszadę. Florkę wrzucić w chustę lub nosidło, a Rozalka odpocznie w wózku. Póki co taka sytuacja się jeszcze nie zdarzyła. I bardzo wątpliwe, że się zdarzy, niemniej jednak pomysł był całkiem dobry. Volt Pro towarzyszy nam od pół roku, więc to dobry moment, żeby powiedzieć o nim więcej.

Euro-Cart Volt Pro dane producenta

Euro-Cart Volt Pro to wózek nowoczesny, przeznaczony dla dzieci do 22 kg. Rozkładanie i składanie to jeden płynny ruch, bez problemu można to zrobić z dzieckiem na rękach. Równie łatwo jest zapakować go do samochodu jedną ręką. Co ciekawe wózek posiada specjalny pas naramienny, co sprawia, że jego przenoszenie jest wygodne i komfortowe.

Czym cechuje się wózek Euro-cart Volt Pro? Posiada 3-stopniową regulację oparcia: całkiem płasko, półleżącą i na siedząco. Dużą zaletą jest przedłużana budka, która sprawdza się zwłaszcza przy mocnym wietrze lub deszczu. Podnóżek regulowany jest dwustopniowo. Pod wózkiem znajdziemy pojemny kosz na zakupy, pomieści naprawdę sporo. Zarówno przednie, jak i tylne koła są łożyskowane i amortyzowane. Dodatkowo przednie mają możliwość blokady jazdy prosto. Być może powiecie, że każdy wózek ma te funkcje, ale Euro-Cart Volt Pro oferuje więcej.

Coś dla mamy to z pewnością praktyczny uchwyt, w którym można ustawić termokubek lub butelkę z wodą. Przyznam, że jest to bardzo wygodna rzecz. W zestawie znajduje się także poduszka pod głowę, którą przypina się do wózka za pomocą rzepów. W razie konieczności można ją zdemontować. Wózek Euro-Cart Volt Pro posiada uchylną barierkę, która ułatwia instalowanie dziecka wewnątrz. jej obsługa jest bardzo prosta – jedna ręka, jeden guzik. Wózek posiada 5-puntowe pasy bezpieczeństwa, ochronki naramienne i miękki pas krokowy. A starsze dziecko wygodnie oprze nogi na plastikowym, łatwym do czyszczenia stopniu. Wózek posiada także okienko w budce i system wentylacji.

Wózek występuje w trzech kolorach: Anthracite, Niagara i Powder Pink. My oczywiście wybraliśmy Powder Pink.

euro-cart volt pro

TUTAJ możecie zajrzeć na stronę producenta.

Moja opinia o wózku Euro-Cart Volt Pro

Wózek kupiliśmy w lutym. Zimą używaliśmy go głównie na szybkie zakupy w markecie, dużo czasu spędzał w bagażniku samochodu. Ale dość szybko zaczęliśmy używać tylko jego. 

Bałtowski Kompleks Turystyczny

Wózek nie posiada opcji regulacji rączki, przez co dla niższych osób może być zbyt wysoki i niewygodny. Dla mnie jest w sam raz. Prowadzi się go lekko i płynnie. W większości przypadków bez problemów prowadzę go jedną ręką. System regulacji oparcia jest bardzo wygodny i pozwala bez problemu ustawić oparcie do pozycji leżącej, gdy dziecko zaśnie. W początkowej fazie używania wózka bardzo często podnóżek ustawialiśmy jako przedłużenie siedziska. Teraz zazwyczaj jest opuszczony.

Tapicerka wózka jest bardzo wygodna i łatwa w czyszczeniu. Niektóre elementy – poduszkę, ochraniacz na pałąk i ochraniacze na rączce po prostu zdejmujemy i wrzucamy do pralki. Natomiast z tym, by wnętrze wózka utrzymać w czystości radzi sobie magiczna gąbka. Biorąc pod uwagę, że wózek jest jednak w jasnych kolorach muszę go czyścić bardzo często. A już na pewno po każdej dłuższej wycieczce.

euro-cart volt pro

Fajnym dodatkiem jest osłonka na nóżki, która sprawdza się głownie w chłodniejsze i bardziej wietrzne dni. Do tej pory zdarzyło się nam użyć jej tak naprawdę tylko jeden raz. Później przyszła wiosna, lato i siłą rzeczy osłonka leżała w szafie. Jednak przy jesiennej aurze warto mieć ją przy sobie. Pojemny kosz pod wózkiem bez problemu znajdzie dla niej miejsce między innymi niezbędnymi rzeczami.

Jeszcze dwa słowa

Szczerze powiem, że na początku wózek o prostu spodobał mi się wizualnie. Jednocześnie jego cena trochę mnie przerażała – 650 zł za spacerówkę. Tyle, że tak wkręcił mi się w głowę, że myślałam o nim każdego dnia. W końcu doszłam do wniosku, że jestem w stanie sprzedać poprzednie spacerówki. Dzięki temu miałam już połowę potrzebnej kwoty. Dołożenie reszty już tak nie bolało. Jestem z Euro-Cart Volt Pro bardzo zadowolona, a z tego co zaobserwowałam na ulicach – nie tyko ja. Wiele mam zdecydowało się na ten wózek.

Chciałam od razu dodać, że wpis nie jest sponsorowany ani w żaden sposób nie jest reklamą. To po prostu moja opinia jako użytkowniczki wózka.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

 

Written by Marta Sobczyk-Ziębińska

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama dwóch cudownych córek - Rozalki i Florki, oraz berneńskiego psa pasterskiego - Riko. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.