Tak wołała Rozalka prawie półtora roku temu, gdy do naszego domu trafił Riko. I tak zawoła po raz kolejny, kiedy pojawi się w nim Dosia. Tak, tak, będziemy mieć dwa psiaki. Ale posiadanie psiaka to nie taka prosta rzecz. To ciężka praca i obowiązek dla całej rodziny. Choć nie da się ukryć, że zazwyczaj to dzieci wychodzą z inicjatywą posiadania psa. Czy warto zaufać dzieciakom? Czy będą się odpowiednio opiekować nowym domownikiem? Jeśli macie wątpliwości i chcecie wyjaśnić dzieciom na czym cały widz polega, to koniecznie sięgnijcie po książkę Barbary Wicher “Hura! Mamy pieska!”.

Hura! Mamy pieska!

Na urodziny Ida dostała prezent. Ale nie był to prezent taki jak inne. Nie była to kolejna lalka, ani sukienka księżniczki. Nie była to również nowa książka ani gra. Tym prezentem był Tofik. Ważący siedem kilogramów brązowy szczeniak od razu podbił serce dziewczynki i jej brata Oskara. Ale to wszystko nie jest takie proste. Bo Tofik, jak każdy szczeniak, uwielbia psoty i figle. Ida i Oskar stają przed trudnym zadaniem jakim jest wychowanie psa. A czasu na wychowanie mają mało, bo psy rosną bardzo szybko i stają się dorosłe dużo szybciej niż ludzie. Ida stara się nauczyć Tofika jak najwięcej, dodatkowo motywuje ją wizja obiecanego przez mamę medalu. Jeśli Tofik będzie dobrze wychowanym psem medal dostanie. Dzieciom bardzo zależy na tym, by Tofik ten prezent otrzymał.

Czego musiał nauczyć się Tofik? Oj, bardzo wielu rzeczy. Musiał przyzwyczaić się do tego że czasem zostaje sam, choć nie bardzo mu się to podobało. Musiał także zrozumieć, że nie każdy kto zbliża się do domu jest fajny, że nie może opuszczać podwórka i wielu innych rzeczy. Dla Idy Tofik to najmądrzejszy i najwspanialszy pies na świecie. Bardzo odważny, z małymi wyjątkami. To pies sportowiec – uwielbiający spacery. Ida przez cały miesiąc trenuje z Tofikiem. I przychodzi ten wielki dzień, w którym okaże się czy Tofik zasłużył na medal. Tak naprawdę największy stres odczuwają dzieci, w końcu to one uczyły psa.

książka dla dziecka

Książka to doskonała lektura dla każdego dzieciaka, który marzy o psie. Dla tych, które nie marzą też. Warto już od najmłodszych lat nauczyć dziecko tego, że pies to nie zabawka a żywa istota, którą trzeba się zaopiekować. Czytając takie książki naszym dzieciom, gdzieś w podświadomości kodujemy im tą wiedzę.

mamy pieska

Ja uwielbiam takie książki, wiecie dlaczego? Bo w swej prostocie wiele uczą. Uczą odpowiedzialności, empatii i szacunku. Dlatego sięgam po nie z chęcią i widzę, że moja córka robi to tak samo chętnie.

“Hura! Mamy pieska!”

Autor:     Barbara Wicher

Okładka:     miękka

Strony:     33

Ilustracje:   Agnieszka Kłos-Milewska

ISBN: 978-83-7915-319-0





Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

Written by Marta S.

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama dwóch cudownych córek - Rozalki i Florki, oraz dwóch psiaków - Riko i Dosi. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.