Jak zbudować pergolę? Co trzeba wiedzieć wcześniej? Ile czasu potrzebujemy, a ile wydamy na materiał? Po dwóch latach myślenia i braku czasu pandemia spowodowała, że w końcu możemy zrobić porządek na podwórku. Właśnie powstała moja wymarzona pergola vel. wiata vel. altanka. Miej7sce wielofunkcyjne w zamyśle. Opowiem wam jak wyglądały prace nad nią i co jeszcze musimy zrobić, by cieszyć się z niej w pełni.

Jak zbudować pergolę – przygotowania

Przygotowania do budowy takiej pergoli (wiaty) trzeba rozpocząć od uzyskania informacji czy w ogóle możemy taką zabudowę postawić na podwórku bez zgłoszenia czy uzyskania zgody. W tym celu najlepiej wykonać telefon do Wydziału Architektury w waszym mieście. Tam pracownicy odpowiedzą na wszystkie pytania. U mnie takiej zabudowy nie trzeba zgłaszać, ponieważ według przepisów jest to element architektury ogrodowej i jego powierzchnia jest mniejsza niż 30m2. Mając tą wiedzę mogliśmy spokojnie zastanowić się jak taka pergola będzie miała wyglądać. Przy projektowaniu brałam pod uwagę funkcjonalność. Ponieważ mamy bardzo nasłonecznione podwórko i od godziny 12.00 próżno szukać u nas cienia zdecydowałam, że nasza pergola ma być wielofunkcyjna. Jej głównym zadaniem będzie osłanianie samochodu od słońca, ale chcemy wykorzystać ją też jako altanę, miejsce na grilla z przyjaciółmi, miejsce relaksu. Dlaczego więc mówię pergola, a nie wiata albo altanka? Ponieważ zabudowa ma charakter rusztowania, po którym zostanie puszczony krzew wisterii. Myślę, że w przyszłym sezonie dach będzie już odpowiednio zarośnięty pnączem. 

Jak zbudować pergolę – materiał

Tym zajął się mój mąż. Przedstawiłam mu odręczny rysunek i liczyłam, że resztę załatwi sam. Nie pomyliłam się. Na pergolę o wymiarach 3×6 metrów i wysokości 220 cm potrzebowaliśmy:
– 6 sztuk kantówek 10×10 cm o długości 250 cm
– 4 sztuki kantówek 1010 cm o długości 300 cm

– 3 sztuki kantówek 10×10 cm o długości 400 cm
– 4 sztuki kantówek 7×7 cm o długości 300 cm
– 20 sztuk łat 40×50 mm o długości 400 cm
– 6 kotw metalowych
– kątowniki – 26 sztuk
– wkręty 6×60 i 6×70
– gwoździe 15 cm (około 1 kg)
– impregnat do drewna

Koszt materiałów to około 1000 zł. 

Jak zbudować pergolę – konstrukcja

Na początku oczywiście był nasz projekt. Później próbowaliśmy idealnie wybrać miejsce. Wiadome było, że chcemy by pergola zarosła wisterią, więc musiała mieć odpowiednią odległość. Szymon wbił kotwy dla oznaczenia miejsc i zabrał się za szlifowanie kantówek. 

jak zbudować pergolę DIY

Kiedy wszystkie kantówki 10×10 250 cm były oszlifowane osadził je w kotwach i tu musieliśmy poprosić o pomoc tatę. Złapanie idealnych pionów i odległości w pojedynkę nie jest łatwe. A ja tym razem niewiele mogłam pomóc. Po kilku godzinach ustawiania, mierzenia i sprawdzania poziomicą okazało się, że udało się. Za pomocą łat chłopaki złapali wymiary. 

jak zbudować pergolę DIY

Szymona czekało dopasowanie kantówek na dach. Myślałam, że zostawi sobie to na kolejny dzień, ale postanowił, że jak już robi to zrobi ile można. Póki słońce świeci. Wrzucenie kantówek na dach zajęło mu niewiele czasu, poradził sobie z tym szybko.

jak zbudować pergolę jak zbudować pergolę

 

Jak zbudować pergolę – na finiszu

Głowna konstrukcja stanęła w jeden dzień. Kolejnego zostało do zrobienia niewiele – zaciosy i położenie łat na dach. Gdyby nie fakt, że był to wolny dzień pewnie zdążylibyśmy pomalować całość. Nie zmienia to jednak faktu, że w weekend stanęła cała konstrukcja i mogłam wjechać tam samochodem.

Co zostało do zrobienia

Do zrobienia zostało nam już niewiele (na pewno impregnacja), ale są to rzeczy kluczowe do uzyskania wymarzonego wyglądu. Niestety na to potrzeba czasu i wcześniej niż za rok efektu finalnego raczej nie uda się zobaczyć. Mam całkowitą pewność, że będzie pięknie. Po dachu będzie piąć się wisteria, dodatkowo przy trzech słupach zasadzę nowe krzewy, w różnych kolorach. Będzie to wyglądało mniej więcej w ten sposób.

Na to jednak potrzeba czasu, pierwsze efekty zobaczymy za rok. Później będzie już tylko piękniej. A wtedy, gdy wisterie już zakwitną z pewnością będę się chwalić.

 

PS. Następne w planie są podwyższone grządki.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

 

Written by Marta Sobczyk-Ziębińska

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama dwóch cudownych córek - Rozalki i Florki, oraz berneńskiego psa pasterskiego - Riko. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.