Czasami jesienią jest tak, że przychodzi weekend i akurat trafiamy na piękną pogodę. W domu żal siedzieć, okoliczne place zabaw nie są żadną atrakcją, a nikt nie będzie ryzykował, że dziecko nam się w domu zanudzi. Wtedy zaczynamy szukać ciekawych miejsc w bliskiej okolicy. Miejsc w których nas jeszcze nie było, a być może warto. I nam się udało takie miejsce znaleźć, właściwie Małżonowi się udało.

Hobby i podróż na weekend

Nie da się ukryć, że gdyby nie Małżon i jego nowa zabawa w postaci off-roadu najpewniej nie znaleźlibyśmy miejsca, o którym chcę wam powiedzieć. Wątpliwe jest, żebyśmy trafili właśnie tam. I chociaż tereny są piękne, widoki jeszcze piękniejsze to miejsca, które odwiedziliśmy nie są mocno turystyczne. Aczkolwiek lokalnie dobrze znane. W sumie to cieszę się, że Małżon urządza nam wycieczki, na których wszyscy możemy znaleźć coś dla siebie. Tym razem było podobnie. Ja oddałam się spokojnym spacerom z psem. On szaleństwom samochodowym. A Ru jednemu i drugiemu. O jakich miejscach mowa? Napatrzycie się na nie już za moment. Ale zanim zjedziecie w dół strony muszę wam powiedzieć, że na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej można naprawdę fajnie spędzić weekend. Nie trzeba jechać daleko, nie trzeba planować wyjazdu dużo wcześniej – spontan jest najlepszy.

IMG_0675

IMG_0680

Pustynia Siedlecka

To nasz pierwszy przystanek. Szymon wyczytał na forum samochodowym, że to wspaniałe miejsce na zabawę terenowym samochodem. I jak sam powtarza – Jeepa kupił nie tylko do pracy, ale też do fajnych rodzinnych wypadów. Muszę mu przyznać rację. Pustynia Siedlecka jest naprawdę urokliwym miejscem. Można tam spotkać zarówno fanów terenówek, quadów czy motocrossu, ale dużo spacerowiczów i rodzin z dzieciakami – w końcu najbliższa duża piaskownica jest dopiero nad morzem. Jednak trzeba przyznać, że w weekend teren pustyni jest dość ludnym miejscem. W lasach dookoła można spotkać grzybiarzy, a ci najwięcej czasu na poszukiwania mają właśnie w weekend.

Słów kilka o pustyni:
Nazwa Pustynia Siedlecka została nadana terenowi dawnego wyrobiska piasków formierskich. Położona jest w okolicy wsi Siedlec na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej Zajmuje teren 25 hektarów i częściowo zalesiona jest sosną.

Pustynia Siedlecka

Pustynia Siedlecka

Pustynia Siedlecka

Pustynia Siedlecka

Kamieniołom Warszawski

Całkiem niedaleko mamy nieczynny już Kamieniołom Warszawski. Do samego kamieniołomu nie wjedziemy, chociaż podobno całkiem niedawno było to możliwe. Zastawienie wjazdów bez wątpienia było podyktowane bezpieczeństwem, trzeba tu uważać, bo jednak kamienie mogą się osunąć i katastrofa gotowa. Kamieniołom można podziwiać z dołu i z góry. Trzeba pamiętać o ostrożności.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej szczegółów o tym miejscu zapraszam tutaj.

Kamieniołom Warszawski Kamieniołom Warszawski

Kamieniołom Warszawski

Kamieniołom Warszawski

Kamieniołom Warszawski

Kamieniołom Warszawski

Kamieniołom Warszawski

Kamieniołom Warszawski

Weekend na szóstkę z plusem

Fajnie jest odkrywać nowe miejsca. Myślę, że teraz częściej będziemy robić sobie wycieczki po naszych bliskich okolicach. Małżon będzie eksplorował tereny do jazdy, a ja sprawdzała tereny idealne na spacery z maluchami. Nie wiem na ile łaskawa będzie jesień, ale jeśli tylko się uda to jeszcze w tym sezonie pokażę wam inne ciekawe miejsca na Jurze, w Zagłębiu i na Śląsku. W każdym razie po takim dniu wszyscy wróciliśmy do domu szczęśliwi, dotlenieni i pozytywnie zmęczeni.

.

.

.

************************************************************************************************************
Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad
i udostępnisz go dalej.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

Written by Marta S.

  • Trochę daleko ale może kiedyś uda nam się wybrać w taką podróż 😉

  • To życzę pięknej jesieni, żeby takich wypraw było wiecej :)

  • Piękne jesienne fotki, świetne miejscówki i super pies :)

  • Czesto jest tak, że w super miejsca trafia się przypadkiem

  • Karolina

    Super widoki :) Ja kilka razy byłam na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej i tam też było cudnie :)
    P.s SUper piesek :)

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    W tamtych rejonach jeszcze z synkiem nie byliśmy – ale na pewno się wybierzemy i weźmiemy pod uwagę Twoje sugestie :)

  • Bardzo przyjemne miejsce. Chetnie bym sie tam wybrala :)