Ciąża to niewątpliwie cudowny czas dla każdej kobiety. Ale żeby nie było tak kolorowo zdarza się, że temu stanowi towarzyszą pewne nieprzyjemne dolegliwości. Oczywiście nie jest to tak, że te dolegliwości się pojawią, każda z nas jest inna, ma inny organizm, który inaczej reaguje na zmiany. Jak zatem radzić sobie z dolegliwościami ciążowymi? Dziś na tapecie mamy moją osobistą drogę przez mękę, czyli zaparcia.

Zaparcia w ciąży – skąd się biorą

W czasie ciąży w naszym organizmie zmienia się bardzo dużo. Hormony szaleją, organy wewnętrzne uciskane są przez powiększającą się macicę. O zaparcia bardzo łatwo. Skąd one się biorą? Za zaparcia można winić progesteron. To właśnie jego działanie utrudnia nam korzystanie z toalety. Progesteron działa o spowalniająco na mięśnie jelit, a to prowadzi do spowolnienia działania naszego układu pokarmowego. Do tego powiększająca się macica uciska na inne narządy wewnętrzne zmuszając je do tego, by lekko się przemieściły i zrobiły miejsce dla rosnącego malucha. Jeśli dodamy do tego ewentualne wcześniejsze (przed-ciążowe) problemy załatwianiem potrzeb fizjologicznych, nasz sposób życia i stosowaną dietę mamy zaparcie jak murowane. I to dosłownie.

Jak sobie radzić z zaparciami, domowe metody

Domowych sposobów na zaparcia i metod radzenia sobie z nimi jest sporo. Należy jednak pamiętać, że najlepiej stosować je wszystkie na raz i bardzo regularnie. To, że jednego dnia zjemy jogurt nie daje nam tak naprawdę powalającego efektu. Ja znalazłam swoje własne sposoby i to właśnie one pomogły mi przetrwać ciężki czas. A musicie wiedzieć, że naprawdę cierpiałam. Moje jelita są chyba leniwe, bo już przed ciążą zaparcia był moimi częstymi towarzyszami. Ale do rzeczy.

Jogurt naturalny
To właśnie od niego zaczynam swój dzień. Zazwyczaj taki jogurt jem z płatkami zbożowymi i popijam go gorzką herbatą. Przed ciążą ta metoda działała doskonale, teraz potrzebuję jeszcze trochę wspomagaczy. W każdym razie jogurt naturalny pomaga naszym jelitom, uzupełnia je dobrymi bakteriami.

Woda z cytryną i miodem
Tą piję na litry. Lekko ciepła jest świetna nie tylko do walki z zaparciami, ale też z bolącym gardłem czy dopadającym nas przeziębieniem. Więc popijałam tą miksturę nawet 4 razy dziennie.

Suszone śliwki i morele
Można jeść w ciągu dnia w formie przekąski, a można wieczorem zalać gorącą wodą i rano wypić wywar oraz zjeść owoce. Można także ugotować kompot z suszonych owoców i popijać według uznania.

Błonnik
Błonnik to takie cudo, które także pomaga w prawidłowej pracy jelit. Znajdziemy go w owocach i warzywach, ale także w kaszach, otrębach pszennych oraz razowym i pełnoziarnistym pieczywie.

Woda
Woda to podstawa. Pij co najmniej 2 litry niegazowanej wody mineralnej dziennie. Podczas upałów nawet 3. Woda pobudza narządy wewnętrzne do działania. Nie pozwala się odwodnić i również wspomaga w walce z zaparciami.

Soki owocowe i warzywne
Najlepiej świeże, prosto z sokowirówki lub wyciskarki. Zawierają dużo witamin i błonnika. Nie podlegają pasteryzacji, więc nie tracą zbyt wielu cennych składników odżywczych.

Czego unikać by nie dopuścić do zaparć

To czego unikać to nie taka prosta sprawa. W dużej mierze zależy indywidualnie od każdej z was. To co tu wymieniam zaobserwowałam na swoim przykładzie. Znajdą się tu także rzeczy, które generalnie powodują zaparcia.

Fast food
Nie bez powodu wymieniony na pierwszym miejscu. Śmieciowe jedzenie trawi się długo, jego jakość jest dość wątpliwa, a pochodzenie półproduktów zasadniczo nieznane. Mnie wystarczył kawałek pizzy ze znanej sieci pizzerii, bym na drugi dzień płakała w łazience.

Słodycze i czipsy
Nie mówię, raz na jakiś czas można zgrzeszyć. Zwłaszcza, kiedy dziecko się domaga, bo przecież to nie nasza wola. Jednak należy pamiętać o tym jakie cierpienie może nas czekać kolejnego dnia. Ja zdecydowałam, że da się żyć bez słodkości. Wybrałam komfort, na tyle na ile to możliwe.

Tłuste, smażone potrawy
Nie ma jako takiego wskazania do odpuszczenia sobie schabowego, jednak jeśli widzimy, że coś ewidentnie nam nie służy to lepiej dać sobie spokój. O wiele lepiej wybrać mięsa przygotowane na parze. Są smaczne i o wiele zdrowsze.

Produkty wzdymające
Unikaj fasoli, grochu czy kapusty. Po co robić sobie dodatkowe problemy.

A kiedy już naprawdę nie wiesz co robić. Kiedy nic nie pomaga. Wtedy pozostaje jedynie wizyta u lekarza i dopranie odpowiedniego środka wspomagającego. Ale pamiętaj, nie bierz niczego na własną rękę. Jedynie czopki glicerynowe możesz stosować bezpiecznie, ponieważ nie rozleniwiają jelit. Każdy inny wyrób medyczny musi być omówiony z lekarzem.

Kilka słów na koniec

Nie martw się, zaparcia miną. Czasami naprawdę niewiele trzeba. Może akurat będziesz tą szczęściarą, której w ogóle nie dopadną albo będą trwać bardzo krótko. Ja miałam to szczęście, że po pierwszym trymestrze udało mi się nad nimi zapanować. Mam nadzieję, że i tobie się uda. Głowa do górny, ciąża na szczęście trwa tylko 9 miesięcy.

 .

.

.

************************************************************************************************************
Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad
i udostępnisz go dalej.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

Written by Marta S.

  • Bardzo dobre rady! Moja ciaza byla idealna, wszystkim takiej zycze!

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    To musi być faktycznie niezbyt przyjemny temat. Dobrze, że można poratować się wymienionymi przez Ciebie sposobami.

    • Moim zdaniem jedna z tych gorszych przypadłości ciąży. Z rozmów z koleżankami wynika, że większość ma ten problem 😉

  • Z pewnością wielu osobom się przyda taki wpis. Co do mnie, największymi dolegliwościami ciążowymi, jakie miałam był mdłości i zgaga 😉

  • Karolina Jarosz Bąbel

    Polecam śliwki i maślankę;)

  • Na szczęście nie miałam!;)

  • Ohhhh jak dobrze, że to już za mną 😛 Niestety ciąża ma wiele dolegliwości, ale to zawsze mija :) Też walczyłam bardzo. Szczególnie w pierwszej ciąży. W drugiej jakoś nie miałam takich problemów. No wszystko kwestia hormonów niestety. Zdrowa, zróżnicowana dieta pomaga :) Zdecydowanie!

  • Niestety samo życie…