Miłość – słowo, które najlepiej charakteryzuje luty. Żaden inny miesiąc nie kojarzy się z miłością, wszystko za sprawą Walentynek. Swoją drogą to święto cieszy się coraz gorszą sławą, wszystkiemu winny przesyt. Święto miłości, dzień zakochanych zostało tak skomercjalizowane, że w moim otoczeniu ma chyba więcej przeciwników, niż zwolenników.

My zasadniczo nie przykładamy do Walentynek dużej wagi. W naszym małżeństwie każdy dzień jest pełen wybuchów (i) miłości. I może kwiatów bez okazji (i z okazji) raczej Małżon mi nie daje, może mnie wkurza czasem bardzo, ale no wiecie jak jest, kto się czubi ten się lubi. W każdym razie, w temacie “miłość” postanowiłam, że zabawię się i wezmę udział w blogowym wyzwaniu u zycieinspiruje.pl. Lubię blogowe wyzwania, powalają odetchnąć i pisać na tematy, które niekoniecznie same byśmy poruszyły. Dodatkowo możemy sprawdzić jak się w nich czujemy. A temat na dziś to:

Miłość, która inspiruje

Przydałoby się opowiedzieć jakąś ckliwą, romantyczną miłosną historię z życia wziętą. Ale o to trudno. U nas nie zaczęło się jakoś nadzwyczajnie, wśród znajomych też nie kojarzę. Dlatego zrobię to inaczej. Mam dla was listę par, filmowych, książkowych, których historie miłosne zapadły mi głęboko w pamięć. To historie z serii “też bym tak chciała”, może niekoniecznie kończyć jak oni, ale takie chwile uniesień przeżyć.

Rose i Jack, Titanic

Klasyka, młody boski Leo (który nadal boski jest, nawet bardziej niż wtedy) i piękna Kate (której zazdrościłam roli). Tą historię wszyscy znają. Ona piękna, bogata, nieszczęśliwa w związku. On młody, zwykły chłopak, bez perspektyw, za to z ogromnym talentem. I tak pod nosem jej nadętego narzeczonego dzieje się historia jak z bajki. Szalona, romantyczna i tragiczna.
titanic

Silje i Tengel, Saga o Ludziach Lodu

47 tomów miłości. Historia rodu, która rozpoczyna się w XVI wieku i jej losy możemy śledzić do czasów współczesnych. Seria z kategorii romansu, fantastyki i horroru, która wciąga na długie godziny. Miłość Silje i Tengela, na pierwszy rzut oka niewyobrażalna i straszna, a tak naprawdę namiętna i inspirująca. Taką miłość każdy by chciał przeżyć. Byli ze sobą i za sobą, dali początek wspaniałemu rodowi, razem dożyli późnej starości i razem pożegnali życie. Silje z powodu choroby była coraz słabsza, Tengel, który nie mógł patrzeć na jej cierpienie, który wiedział, że bez niej jego życie nie miałoby sensu, przerwał ten stan. Podał obojgu, Silje i sobie, truciznę, zasnęli razem na zawsze. Ich historia to dopiero wstęp. Warto przeczytać całą serię i przeżywać uczucia wraz z jej bohaterami.
miłość

Grace i A.J, Armageddon

Tej pary chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Miłość, która narodziła się w cieniu platformy wiertniczej, pod czujnym okiem ojca Grace. Okiem, które tym razem zawiodło. Kto oglądał (a wierzę, że większość z was), ten wie, że na tym filmie nie da się nie ryczeć. Mimo, iż znam go prawie na pamięć za każdym razem płaczę tak samo (na Titanicu zresztą też).
miłość

Clair i Jamie, Outlander

Kto nie zna powieści Diany Gabaldon “Obca” i innych części, temu gorąco polecam. Już czytając książki z tej serii (a byłam wtedy w ciąży) nie umiałam się oderwać, teraz ubolewam, że kolejna nie jest jeszcze przetłumaczona na język polski. Co jakiś czas sprawdzam i czekam niecierpliwie jak dalej potoczą się lody Clair i Jamiego. Ta miłość, podobnie jak w “Sadze” ma w sobie elementy fantastyki i historii. A do tego ekranizacja!!! Wiecie jakiego idealnego wybrali aktora do roli Jamiego? Po pierwszej części spać po nocach nie mogłam. Do Szkocji chciałam wyjeżdżać, Małżon by sobie jakoś poradził przecież. Teraz czekam niecierpliwie na kolejny sezon, jeśli jesteście ciekawe to można obejrzeć na AXN White.
miłość

A was jakie historie miłosne inspirują? Może macie jakąś swoją własną, realną? Chętnie poczytam.

************************************************************************************************************
Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad i udostępnisz go dalej.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

Written by Marta S.

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama dwóch cudownych córek - Rozalki i Florki, oraz dwóch psiaków - Riko i Dosi. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.