Grudzień kojarzy się nam z Mikołąjem, z Gwiazdką. Jak wiadomo nieodłącznym elementem świąt są prezenty. Tak naprawdę nie ma grudnia bez prezentów. To taki miesiąc, gdzie każdy żyje zakupami, poszukiwaniem tego idealnego podarunku. Jednak często zapominamy co taki prezent ma wyrażać. Sklepy nam tego nie ułatwiają, z każdej strony ozdoby, lampki, choinki, świąteczne piosenki i świąteczne promocje – a jakże! I te często potrafią nas zwieść. Dziś przedstawię wam listę najbardziej nietrafionych prezentów świątecznych. Pojawią się też takie pozycje, których po prostu nie powinno się kupować z żadnej okazji. Mam nadzieję, że podczas szaleństwa zakupowego zachowacie rozsądek i nic z tej listy nie znajdzie się w waszym koszyku.

Prezenty, których absolutnie nie kupujemy

Żywe zwierzęta

Szczeniaczek, mały kotek czy inne małe zwierzątko to zazwyczaj bardzo urocze stworzenia. No dobra, to zawsze bardzo urocze, kochane, słodziutkie małe kulki. Zmiękczają każde serce, a w wyobraźni już widzimy jak wspaniale bawią się z dziećmi, oczywiście z perfekcyjną czerwoną kokardą na szyi. STOP!
Zwierzę to nie rzecz! Zwierzęta to nie prezenty! Choćby nie wiem jak bardzo dziecko waszej siostry/brata/kuzynki/kogokolwiek prosiło was o kupno zwierzątka – nie róbcie tego. Schroniska pękają w szwach, a zwierzaczki szybko rosną. Co więcej, niekoniecznie chcą być cały czas urocze. Zwierzę to obowiązek. Nieważne czy to pies czy chomik. Zwierzęta trzeba otoczyć opieką, zapewnić godziwe warunki, a przede wszystkim WYCHOWAĆ! 

nietrafiony prezent

Kremy przeciwzmarszczkowe i drogeryjne kosmetyki

No bo która z nas chciałaby pod choinką znaleźć produkty, których najprawdopodobniej używa na co dzień, ale raczej się do tego nie przyznaje? Ok, jeśli wiemy, że na przykład nasza siostra czy ktoś z bliskiej rodziny używa drogiego kremu i mamy pewność, że się ucieszy z tego, że robimy jej zapasy to spoko – kupujcie. Ale ja bym nie ryzykowała. Nie próbujcie też robić samodzielnie zestawu kosmetyków z najtańszych produktów dostępnych w drogerii. Choćbyście nie wiem jak się starali – nie wyjdzie to fajnie.

Bielizna, zwłaszcza specjalnego przeznaczenia

Jeśli rozumiecie co mam na myśli. Nie chcielibyście na pewno odpakować pary ciepłych majtek. Nie chcielibyście również wyciągnąć ze świątecznej paczki seksownego kompletu bielizny erotycznej siedząc przy stole z własnymi dziadkami. Facetowi też nie kupujcie majtek. To nie jest miły prezent. Jeśli chcecie możecie się pokusić co najwyżej o śmieszne skarpetki.

nie kupuj tego na prezent

Sprzęt AGD

Nowe żelazko czy odkurzacz na pewno nie ucieszy przeciętnej kobiety. O taki prezent możemy pokusić się wtedy, kiedy wcześniej ustalimy to z osobą obdarowaną. Tylko po co prezent, który prezentem nie jest?

Inne prezenty, które lepiej sobie darować

  • Grający Mikołaj
  • Zatyczki do uszu
  • Kosmetyk z napisem “gratis”
  • Akcesoria reklamowe, np. długopisy, smycze czy kalendarze firmowe
  • Porcelanowe figurki
  • Książka o odchudzaniu dla osoby otyłej
  • Maskotki z Coca-coli i Kinder Suprise
  • Zestaw ręczników
  • Suszarka do naczyń
  • Karnety na kursy samodoskonalenia
  • Świąteczne kapcie (no chyba, że ktoś bardzo lubi)
  • Gadżety erotyczne
  • Skarbonka
  • Pas/bielizna wyszczuplająca
  • Buty
  • Dewocjonalia

A tak naprawdę…

…to prezenty powinny być dobierane pod konkretne gusta. Zazwyczaj dobrze znamy osobę, dla której szykujemy niespodziankę. Jeśli mamy problem z wyborem, to nie bójmy się pytać o marzenia. Być może nie zawsze będziemy mieć możliwość, by ten wymarzony prezent znalazł się pod świątecznym drzewkiem, ale będziemy już znać kierunek w którym iść. Jeśli kupujemy prezenty dla większej liczby osób, możemy pójść w prezenty tematyczne. Możemy kupić coś praktycznego, możemy coś śmiesznego, możemy też własnoręcznie przygotować prezenty dla wszystkich. Podobno zrobienie zapachowych świeczek czy domowych słodyczy nie jest wcale trudne. Jak kiedyś spróbuję to powiem wam czy to prawda.

A jakiego typu prezentów wy nie lubicie dostawać?

*

*

*

************************************************************************************************************
Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

 

Written by Marta S.

  • Ja tam cieszę się z każdego prezentu. 😉 Nawet jeśli do końca nie jest trafiony. :)

  • Fajne zestawienie, aczkolwiek zależy wszystko od osoby. Ja np. Lubię dostawać kosmetyki, uważam że nigdy ich za wiele. Tak samo jak ucieszylabym się że sprzedaż agd czy kapci :)
    W tym roku marzy mi się suszarka do włosów, futrzasty koc, książka i właśnie kosmetyki.

    A z nietrafionych… Cóż, raz od babci mojego męża dostałam taki gryzacy przykrotki, obcisłe sweter w złote pasy haha

  • Gosia

    Czasem można zaliczyć stopę. Choć my ostatnio stawiamy na bilety do teatru, wyjścia kultularnie a dla dzieciaków chcemy kupić karnety na tyrolke lub coś innego. Sam dostałam kilka takich co leżą w szafie

  • Wiola Skawinska

    Zwierzęta to zdecydowanie nie prezent pod choinkę

  • Bardzo fajny wpis. Zgadzam się szczególnie, jeśli chodzi o zwierzęta. No i te “gratisy” 😀 Co do kosmetyków, to ja akurat lubię je dostawać, choć niekoniecznie przeciwzmarszczkowe 😉

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Ja akurat z niektórych wymienionych w poście prezentów bym się ucieszyła. Natomiast nie lubię dostawać kwiatów i słodyczy – bo nie ma chyba nic bardziej oklepanego. Uwielbiam, kiedy prezent nie jest rzeczowy – tylko stanowi jakiś fajny wypad, wycieczķę lub inne ciekawe przeżycie.

  • Oooo, mnie ręczniki by się przydały 😉 A tak na serio, to nie znoszę praktycznych prezentów 😉

  • Aleksandra Załęska

    Też uważam, że kupowanie zwierząt pod choinkę to słaby pomysł, zwierzę rośnie, przychodzą wakacje i często(w najlepszym wypadku) trafią do schroniska. A ręczniki to nie jest wcale zły pomysł, tego nigdy za.Dużo😀

  • Katarzyna Wójcik Respendowicz

    Zwierze to chyba najgorszy wybór.

  • Ja rok temu dostałam zestaw ręczników :) Taki jak chciałam :)

  • Aneta Sawicka

    Co do zwierząt się zgodzę ale myślę że reszta listy jest mocno przesadzona. Oczywiście wszystko zależy od konkretnej rodziny;)

  • Ja Zwykła Matkaa

    Wyobrażasz sobie że w jedne święta znalazłam 3 piżamy? Noszę rozmiar 38/40 to przecież nie ważne, Teściowa podarowała mi w rozmiarze 42/44 haha