Magia Świąt uruchamia się u mnie zawsze mniej więcej w tym samym czasie. Co prawda dopiero od kilku lat, bo wcześniej święta były dla mnie tylko czasem lenistwa, jedzenia i oglądania telewizji po szybkiej kolacji wigilijnej. W tym roku, już w Mikołajki, magia Świąt uderzyła mnie ze zdwojoną siłą. To pewnie sprawka ciąży, dziwne rzeczy ze mną robi ostatnio.

Pierwsza Magia Świąt – drzewko

Świąteczne drzewko to symbol. Bez choinki nie ma świąt. W długie wieczory to właśnie ona odgrywa główną rolę w naszym domu. W bombkach odbija się codzienne życie, a lampki tworzą niepowtarzalny klimat. Taki, który działa tylko zimą. To czy wybierzemy życzą czy sztuczną choinkę nie jest aż tak ważne. Ważne jest to, by drzewko nas łączyło. Wspólne ubieranie, strojenie. Takie bez żadnej spiny, bez ciągłego “ta bombka bardziej z tyłu, nie, nie, to tu nie pasuje”. A jak dzieci przybiegną do was z papierowymi ozdobami, które przez ostatnią godzinę pieczołowicie tworzyły to nie mówcie im, że krzywe i nierówne. Pozwólcie powiesić te małe dzieła, wyeksponować je. Choinka, którą ubiera się całą rodziną jest choinką idealną. Zawsze. Nie odganiajcie dzieciaków od tej czynności, nie umniejszajcie ich roli w rodzinie.

świąteczny czas

Druga Magia Świąt – dekoracja domu

Nie przepadam za bibelotami, na których zbiera się mnóstwo kurzu. Ale święta to czas wyjątkowy i w tym okresie chciałabym, by nasz dom tętnił świątecznym klimatem. Ozdoby w pokoju dzieci powinny być dopasowane do ich wieku, możliwości i kreatywności. Papierowe girlandy na oknie, papierowe łańcuchy na małej choince czy świąteczne tekstylia. Jednym słowem dziecięcy pokój dekorujemy tak, by dla nich był bezpieczny. W dużym pokoju stanie choinka, pojawi się też kilka pachnących świętami świeczek i dodatków w kolorach czerwonym, zielonym i białym. Stół kuchenny planuję wyjątkowo nakryć obrusem, zrobić ładny stroik, znaleźć idealne podkładki pod talerze. Dodatkowo chciałabym zrobić to niewielkim kosztem, dlatego odwiedzę Pepco. Tam z pewnością znajdę to czego szukam w dobrej cenie. Bo grudzień to taki miesiąc gdzie wydatki się mnożą, a przy ciąży jest ich jeszcze więcej.

magia świąt

 Trzecia Magia Świąt – prezenty

Nie ukrywajmy tego, że prezenty są w jakiś sposób ważne. Nie chodzi tu o wydawanie dużych pieniędzy, a o drobne, symboliczne prezenty. Takie, które pokazują, że pamiętamy, że doceniamy. Prezenty mogą być naprawdę drobne – srebrne kolczyki, bransoletka, ulubione perfumy. Jeśli rodzinę mamy naprawdę dużą możemy zrobić losowanie zamiast kupowania prezentów dla każdego. Ale o tym warto myśleć już w październiku, bo wiele osób rozkłada świąteczne wydatki w czasie na tyle, na ile może. Ja już w połowie października miałam kupioną część prezentów, mimo, że to drobne i zabawne gadżety, wolałam nie zostawiać zakupów na ostatnią chwilę. Pozostało tylko zamówić wymarzony prezent dla Rozalki i wszystko będzie gotowe.

świąteczne prezenty

Najważniejsza Magia Świąt – rodzina

Najważniejszy czynnik magicznych świąt to rodzina. I nie mam tu na myśli koniecznie rodziny w znaczeniu więzów krwi. W życiu bywa różnie, ale to osoby, które są nam najbliższe sprawiają, że wspominamy świąteczny czas jeszcze długo po jego zakończeniu. Wspólny czas z rodziną możemy spędzić na wiele sposobów, najważniejsze jest to, by wszyscy byli z niego zadowoleni. Wigilia powinna być dniem, który angażuje wszystkich w przygotowania. W zależności od umiejętności i wieku fajnie podzielić obowiązki tak, by szybko się z nimi uporać. Wigilijna kolacja niech będzie celebrowana, niech pośpiech zniknie, a my cieszmy się tym, że jest nam dane siedzieć przy wspólnym stole. W całym dobrobycie jaki mamy łatwo zapomnieć, że wiele rodzin nie ma tego szczęścia, nie stać ich na przygotowanie jakiejkolwiek lepszej kolacji w tym czasie. Niektórych nie stać na przygotowanie żadnej kolacji. Więc doceńmy to co mamy i korzystajmy z tego jak tylko się da. Świąteczny czas możecie spędzić na milion sposobów, ale najważniejsze jest jedno – by spędzić go razem. W naszych planach jest długi spacer, granie w planszówki przy choince i akompaniamencie zimowych piosenek, czytanie świątecznych książek i oglądanie świątecznych filmów.

Taka właśnie magię Świąt mam zamiar stworzyć w tym roku i w każdym kolejnym też! Chcę by moje dzieci od zawsze wiedziały, że święta to rodzinny czas i to rodzina jest wtedy najważniejsza.

*

*

*

************************************************************************************************************
Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

Written by Marta S.

  • trudno się nie zgodzić z przesłaniem tego tekstu :) osobiście nie robię tylko za bardzo domowych dekoracji świątecznych. jeszcze do tego nie dojrzałam 😉

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    My robimy dekoracje już od listopada, wysyłamy też samodzielnie robione kartki. Choinkę natomiast mamy miniaturową – bo przy naszym wielce ruchliwym towarzystwie (synek i pies) duża stanowi zagrożenie 😉

  • Olga Szymańska

    Ja e tym roku na choince mam różne dziene rzeczy podpowiedzane przez Karolinę. Jakieś dziene ozdoby znalezione w starym kartonie. Ale cieszy się bardzo bo miała swój wkład w ubieranie. A bombki o dziwo wieszała naprawdę ładnie.

  • Katarzyna Wójcik Respendowicz

    z reguły kupne dekoracje świąteczne są kiczowate więc najlepiej zrobić samemu:)

  • Ja Zwykła Matkaa

    Dla mnie atmosferę tych świąt robią ludzie, bo nie ważne jakie są potrawy czy pstrąg czy karp, czy wypasione prezenty, czy tabliczka czekolady…