Rozalia kończy dziś 5 lat! Nie wiem kiedy to zleciało, dopiero co pisałam TEN tekst. Pisałam o tym co zmieniło się przez dwa lata, a tu niespodziewanie minęły kolejne trzy! W tym czasie tak wiele się zmieniło, tak wiele wydarzyło, że ciężko w to uwierzyć.

Moja pięciolatka

Jest rezolutna, wygadana i samodzielna, będąc jednocześnie małą dziewczynką, która potrafi rozpłakać się, gdy coś jej nie wyjdzie. Jednym zdaniem potrafi sprawić, by każdemu z nas brakło argumentów. Potrafi sama zrobić sobie śniadanie i kolację, wie jak posługiwać się nożem i tarką do warzyw. Kiedy jest głodna po prostu otwiera lodówkę i już nie woła “mamo jeść”. Sama się kąpie, jedynie przy myciu włosów potrzebuje pomocy i naszej asysty. Dzielnie pomaga i chętnie bawi się z młodszą siostrą, wpatrzoną w nią jak w obrazek. Uwielbia Barbie, Monster High, Playmobil, Sylvanian Families. Nie zaśnie bez przeczytania książki, a jej ulubioną grą jest jenga.

Przez pięć lat zmieniła się z małego bąbla w całkiem ogarniętą dziewczynkę. Urosła, z 53 cm zrobiło się 109. Z 3, 3 kg zrobiło się 18. A przecież dopiero co zobaczyłam ją po raz pierwszy! I założę się, że każda z was tak ma, ze patrzycie na swoje dziecko i myślicie “kiedy?”. Kiedy i dlaczego tak szybko.

Dopiero była całkiem zależna ode mnie,

dopiero usiadła,

dopiero powiedziała pierwsze słowo,

dopiero postawiła pierwszy krok,

dopiero co przestała używać pieluszki,

dopiero zaczęła jeść samodzielnie,

dopiero zaczęła jeździć na rowerze,

dopiero poszła do przedszkola….

A zaraz? Zaraz znów będzie większa, starsza, mądrzejsza. Zaraz pójdzie do szkoły, pozna co to pierwsze zakochanie, powie “weź się mamo”, skończy szkołę, znajdzie pracę, założy rodzinę. To wszystko jest niby tak bardzo odległe, a tak naprawdę wydarzy się zaraz. Nie jestem na o gotowa, na samą myśl o tym, że zaraz znów urośnie chce mi się płakać.

Już nigdy nie będzie taka mała jak dziś.

I właśnie dlatego dziś jest ten dzień, który zamierzam celebrować tu i teraz! Chcę chwytać każdą chwilę jej dzieciństwa, póki jeszcze trwa. Chcę złapać momenty na zdjęciach i w mojej głowie, chcę zachować wspomnienia. Chcę spędzić z nią każdą wolną chwilę i chłonąć ją całą sobą.

 

urodziny

Życzenia na 5 urodziny

Dziś życzymy Rozalce wszystkiego co najlepsze. Życzymy tego, by radość nigdy jej nie opuszczała, by ten cudowny uśmiech towarzyszył jej każdego dnia. By zawsze miała dookoła siebie wspierające i kochające ją osoby. By jej wewnętrzne dziecko nigdy nie dorastało. Życzymy tego by spełniała swe marzenia, nie poddawała się, gdy coś nie wychodzi. Życzymy jej wiele, wiele więcej, ale to zostanie już tylko w naszym rodzinnym gronie.

Dziś cieszymy się kolejnym rokiem, kolejnymi umiejętnościami i pierwszą poważną imprezą urodzinową <3





Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

Written by Marta S.

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama dwóch cudownych córek - Rozalki i Florki, oraz dwóch psiaków - Riko i Dosi. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.