Mamy wiosnę, choć jeszcze nie każdego dnia to widać. Szukamy pierwszych zwiastunów, rozkoszujemy się każdym znalezionym kwiatkiem, baziami, stukaniem dzięcioła. Dzień jest coraz dłuższy i aż chce się wyjść z domu na dłużej. A skoro wychodzimy my, wychodzą z nami nasze psiaki. Spacery się wydłużają, my dotleniamy organizm, nasze psy zaspokajają swoje potrzeby, chłoną zapachy, są pełne energii. Ale wychodząc z psiakiem na dwu-, trzygodzinny spacer musimy pamiętać o kilku rzeczach.

Akcesoria na spacer z psem

Być może część z was pomyśli:

Jakie akcesoria? Mało już mam rzeczy? Dla jednego dziecka, dla drugiego, tu piciu, tu chrupki, a ta jeszcze o psich akcesoriach coś pisze!”.

Ano dokładnie, bo dla dzieci i siebie masz co potrzebne, a czy o swoim psie pamiętałaś? Co bezwzględnie powinniśmy zabrać na taki spacer dla naszego pupila? Niewiele, ale są to rzeczy niezbędne w moim odczuciu.

Woda

Woda to podstawa, pies musi mieć cały czas dostęp do wody. Pamiętaj o tym, że jemu też jest ciepło, baa, jemu jest gorąco. Ma futro, które go grzeje. Psy chłodzą się dysząc, dlatego mokry język jest tak ważny. Skoro bierzemy wodę dla siebie i dzieci, weźmy również wodę dla psa. Ewentualnie wybierz taką trasę spaceru, żeby po drodze mieć jakiś mały sklepik, w którym możecie tą wodę kupić. Lepiej żeby psiak nie pił wody z leśnej kałuży, jest ona brudna, pełna ziemi i nie wiadomo czego jeszcze. Może zaszkodzić psu, wywołać biegunkę albo poważne zatrucie.

Smaczki, przekąski

Skoro dzieci mają chrupki czy inne paluszki, czemu pies ma patrzeć tęsknym wzrokiem w ich kierunku? Albo co gorsza nie da im zjeść, a będzie wręcz domagał się czegoś dla siebie. Opakowanie psich smaczków to około 150 gram, mniej więcej tyle co porcja regularnego jedzenia (w przypadku psa, takiego jak nasz). Smaczki nie tylko zaspokoją głód psa, ale także pomogą nam w wykonywaniu ćwiczeń podczas spaceru. Ćwiczenia komend w ciekawszym miejscu niż własny dom czy podwórku są trudniejsze, występuje więcej rozproszeń, dlatego warto ćwiczyć na spacerach. Smaczki zdecydowanie powinny być na naszym wyposażeniu. Możemy je wsypać do doczepianego do paska tekstylnego woreczka lub najzwyklejszej i najtańszej nerki. Ja znalazłam taką za około 15 zł na Allegro i zawsze biorę ją na spacer.

Składane miski

Świetna rzecz, dla mnie numer jeden na spacerze. Miski, kiedy są złożone, możesz bez problemu przypiąć do paska. Są lekkie, bo tekstylne lub silikonowe, a po rozłożeniu pies wygodnie napije się wody czy zje podwieczorek. Tego typu miski nadają się także na każdego rodzaju wyjazd z psem. Trzeba jedynie pamiętać o tym, że w tekstylnych nie zostawimy w nich wody na dłużej. Miski po prostu w pewnym momencie zaczynają przepuszczać wodę. Są dobre na spacer i na podróż, ale już do regularnego używania lepiej mieć standardowe metalowe miski.

Woreczki na odchody

Must have każdego psiarza. Niestety jeszcze wiele osób nie sprząta po swoich psach, co widać na chodnikach i skwerkach. A woreczki nie kosztują majątku. Nie powiem, bo i mnie zdarzało się czasem zapomnieć na wybieg dla psów zabrać woreczków, ale poratowali mnie znajomi. Więc jeśli tylko macie taką możliwość to wszystkie rzeczy jakie potrzebne są na spacerach z psem trzymajcie zawsze w jednym miejscu. Wtedy nigdy o niczym nie zapomnicie. Nawet jeśli idziecie do lasu.

Linka

Linka przydaje się w miejscach, w których chcecie by pies miał trochę więcej swobody, ale jednocześnie nie chcecie tracić nad nim kontroli. W zależności od waszych preferencji możecie wybrać linkę 5 metrową, a możecie taką co ma 10 metrów. Tylko uważajcie, łatwo się w nią zaplątać. Na pewno lepiej sprawdzi się na pustym terenie, np. na łące, niż w lesie, gdzie może się haczyć o krzaki i drzewa.

berneński pies pasterski

O takich rzeczach jak smycz i obroża z adresówką (lub szelki) chyba nie muszę mówić. To kupujemy zazwyczaj wtedy, gdy jeszcze psa nie ma w naszej rodzinie. Potrzebujemy obróżki i smyczy, żeby odebrać psa z hodowli, ale o tym możecie przeczytać w podlinkowanym wyżej wpisie.

*

*

*

************************************************************************************************************
Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

Written by Marta S.

  • Cudowny pies! Uwielbiam berneńczyki – są takie pocieszne! :)

  • Marlena Hryciuk

    Piękny piesek. Ja niestety swojego pieska nie mam. Mam jednak sąsiadów, którzy je mają. Najbardziej, co mnie denerwuje to to, gdy niektórzy z nich nie sprzątają po swoich pupilach. Obok bloków mieszkalnych znajduje się nieogrodzone boisko dla dzieci. Ludzie chodzą tam ze swoimi zwierzakami. Najgorsze jest to, ze po nich nie sprzątają, tylko zostawiają TO co ich psy wyprodukowali na trawie. Potem dzieciaki i spacerowicze wchodzą w te niespodzianki. A nieopodal stoi specjalny kosz na odchody z torebkami!!!

  • Magdalena Owczarek

    Woreczek na odchody to podstawa :) Zimą warto jest też pupila nieco cieplej ubrać, wiele osób śmieje się z tego, że ludzie zakładają fikuśne ubranka swoim pupilom, ale niektóre z nich marzną, zwłaszcza w duże mrozy.

  • Nie mam psa :) ale Wasz łapie mnie zawsze za serducho :)

  • Dla właścicieli psów wpis na pewno bardzo fajny i pomocny :) Ja akurat nie posiadam pupila.

  • Katarzyna Gsk

    ciekawy wpis!
    właśnie jesteśmy na etapie podejmowania decyzji w sprawie przygarniećia pieska więc takie informacje jak nabjardziej się przydadzą (=

  • Jaki śliczny owczarek berneński! Moi teściowie takiego mieli i rzeczywiście – przy takiej ilości futra bez wody,s szczególnie latem, ani rusz.

  • U nas psy biegają jedynie po ogrodzie, więc obchodzą się bez akcesoriów 😉

  • Gosia

    My coraz częściej myślimy o czworonogu, od czasu kiedy nie mamy świnki ta myśl pojawia się przynajmniej raz na kilka dni

  • Aleksandra Załęska

    Uwielbiamy spacery z psem :) Na spacer zawsze zabieramy długą smycz i woreczki na odchody. Jeśli spacer jest dłuższy niż zazwyczaj zabieramy również wodę w specjalnej butelce dla psa

  • Sylwia

    Świetny tekst :) Cenne informacje

  • O składanych miskach nie słyszałam choć faktycznie daleki spacer zawsze w naszym psie wyzwalał wielkie pragnienie i pomagaliśmy sobie butelkowaną wodą.

  • u nas wiosnenną podstawą to zakup bardzo dobrych obroży na kleszcze, / pisze w liczbie mnogiej, gdyz mam 2 psy + kota/

  • Przydatne informacje. Warto zapamiętać.