Drugi trymestr ciąży, zwany miesiącem miodowym. To czas, kiedy większość z nas czuje się świetnie i tryska energią. Brzuszek staje się lekko widoczny, ale nie przeszkadza w codziennych czynnościach. Mamy moc, mamy siłę, korzystamy z tego ile się da. Drugi trymestr już za mną, mogę go z czystym sumieniem podsumować i podzielić się jego doświadczeniami.

Drugi trymestr ciąży

Czyli 4,5 i 6 miesiąc, czas od 14 do 28 tygodnia ciąży. To czas intensywnego wzrostu dziecka. Jest ono już ukształtowane, przypomina miniaturowego człowieka, z embrionu staje się płodem. Nie jest jednak zdolne do samodzielnego przeżycia poza macicą. Dlatego, mimo świetnego samopoczucia musimy na siebie uważać i nie forsować się. Wraz z ustąpieniem dolegliwości pierwszego trymestru wydaje nam się, że możemy górny przenosić. Jednak jeśli nie zachowamy zdrowego rozsądku może się to odbić na późniejszych tygodniach ciąży. Drugi trymestr ciąży to także czas, w którym ruchy dziecka są wyczuwalne, a tym samym cała ciąża nabiera realniejszych kształtów. W drugim trymestrze możesz poznać także płeć dziecka. Zazwyczaj dzieje się to na USG wykonywanym między 18 a 22 tygodniem ciąży. Lekarz bada i ocenia wtedy anatomię płodu, budowę serca, nerki. Dokładnie mierzy i waży dziecko. Jeśli będziesz chciała możesz poprosić o nagranie badania na pendrive, to fajna pamiątka.

Badania w II trymestrze

Przeróżne badania towarzyszą nam przez całą ciążę, ale nie da się ukryć, że poza standardowymi badaniami krwi i moczu w drugim trymestrze mamy okazję do jednego takiego badania, które przeraża. Mam na myśli krzywą cukrową. Już w pierwszej ciąży straszono mnie, że to badanie jest straszne, że wypicie glukozy powoduje natychmiastowe wymioty, ze jest nie-do-przeżycia. Moje drogie, powiem wam tyle, że każdy ma inną tolerancję poziomu cukru. Ale straszenie innych ciężarnych koleżanek nie jest miłe. Pamiętam jak przerażona pojechałam do laboratorium prawie 5 lat temu, i pamiętam też jak wkurzona wyszłam tym, że wcześniej się stresowałam. Tym razem pojechałam na luzie, wypiłam na trzy łyki słodki napój i przez kolejne dwie godziny próbowałam usiedzieć w miejscu mając mega power do działania. Więc jeśli zjedzenie 20 dekagramów bezów to dla ciebie pikuś, jeśli mleczną lub karmelową milkę pochłaniasz na raz to badanie glukozy powinno być dla ciebie okazją do zasłodzenia się na amen. Jeśli nie jesteś słodkolubna to może być gorzej, ale nie nastawiaj się na nic.

Mój drugi trymestr

Tak jak podejrzewałam wcześniej okazał się książkowy. Nie musiałam wstawać nocą do toalety. Pozbyłam się zaparć. Lekko przytyłam i na dzień dzisiejszy do wyjściowej wagi doszło 6 kilogramów. Mała rośnie tak jak rosnąć powinna. Szaleje o konkretnych godzinach i jej ruchy doskonale widać już z zewnątrz. Przez ostatnie trzy miesiące, poza tym, że pozbyłam się zaparć z pierwszego trymestru, pozbyłam się również częstych migren. Przez większość czasu mieściłam się też w normalne spodnie. Na upartego dalej się mieszczę, ale gniotą jak siedzę, więc zrezygnowałam z noszenia ich. Nie będę ograniczać Młodej 2.0 przestrzeni życiowej na tym etapie. I tak ma całkiem niewielką, więc niech korzysta. Waga wzrasta bardzo regularnie z jednej wizyty na drugą. W 20 tygodniu poznaliśmy płeć na USG połówkowym. Bez wątpienia było to dla mnie najbardziej stresujące badanie w całej ciąży. Niech mi ktoś powie, że płeć nie jest ważna to będę się turlać ze śmiechu. Ale o tym innym razem.

4 miesiąc:

drugi trymestr ciąży

6 miesiąc

6 miesiąć ciąży

Na szczęście porównując tą ciąże do pierwszej widzę plusy. Przede wszystkim nie tyję w takim szalonym tempie jak wtedy. Nie wiem czym to jest spowodowane, być może nudnościami pierwszego trymestru. W każdym razie wyglądam i czuję się dużo lepiej. I chociaż mój organizm momentami domaga się odpoczynku, nie mogę na nic narzekać. Prawie, bo już zaczynam nocne wędrówki do toalety.

.

.

.

************************************************************************************************************
Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad
lub udostępnisz go dalej.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

Written by Marta S.

  • Ewa Wierucka

    Pamiętam swoj brzuszek na tym etapie; to był faktycznie najlepszy moment i teraz jak patrzę na inne brzuszki to szkoda, że ten stan chwilke tylko trwał 😉

  • Marlena Hryciuk

    U mnie wymioty trwały do końca 4 miesiąca. Miałam je ZAWSZE po godzinie 16-tej po powrocie z pracy, nigdy rano. Z rozpoczęciem 5 miesiąca wymioty ustąpiły jak ręką odjął :) ale męczyłam się okropnie. Przez ten czas praktycznie nic nie przytyłam, bo co zjadłam – zwracałam, dlatego mało jadłam. Po 5 miesiącu waga szła w górę :)

  • Ann

    Wyglądasz kwitnąco :) Ja drugi trymestr wspominam najmilej w obu ciążach :)

  • Pingback: Ciążowe dolegliwości - zmęczenie | Dzieciorka()