Nie jestem pewna czy w tym roku Wielkanoc nie zostanie całkowicie odwołana, ale nie oznacza to, że nie możemy ożywić domu, prawda? Ten wpis był zaplanowany zupełnie inaczej, chciałam pokazać wam fajne i tanie dekoracje wielkanocne. Ale niestety nie mogę pojechać do kilku ulubionych sklepów i pobuszować po nich. To znaczy, teoretycznie bym mogła, ale nie chcę, bo jak wiecie jestem już na końcówce ciąży i nie będę ryzykować. Dlatego postawiłam na inspiracje. Was zachęcam do sprawdzenia co macie w domu. Być może coś z poprzednich lat zostało schowane gdzieś głęboko?

Dekoracje wielkanocne DIY

Dekoracje wielkanocne wprowadzają do naszych domów i mieszkań powiew wiosny i świeżość. Wiem, że nie każdy lubi bibeloty i inne kurzołapy, jednak możliwe jest stworzenie fajnego klimatu we własnym domu bez zbędnych rzeczy. Aby wprowadzić do domu trochę wiosny tak naprawdę wcale nie potrzebujemy świąt. Jednak zazwyczaj zbiegają się one w czasie, a my po zimie mamy ogromną potrzebę wesołości. Właśnie te kwiaty, te kolorowe serwetki, zajączki i owieczki sprawiają, że dookoła nas robi się weselej. Jeśli jeszcze dodamy do tego konieczność pozostania w domu to aż prosi się o wprowadzenie radości do naszych czterech kątów. 

PS. Są tu świetne pomysły na ozdoby, które możecie wykonać wraz z dziećmi, wystarczy kliknąć na zdjęcie.

dekoracje wielkanocne

 

 

Dekoracje wielkanocne Inspiracje

Jeśli nie macie ręki do samodzielnego wykonania ozdób macie jeszcze czas znaleźć inspiracje i zamówić ozdoby online. Możecie także wybrać się na spacer do lasu w poszukiwaniu bazi, one zawsze wyglądają wspaniale na stole. Przy okazji zakupów w markecie rzućcie okiem na pełne kosze promocyjne. Także i tam można znaleźć fajne rzeczy. Poniższe zdjęcie także jest klikalne i przeniesie was do całej galerii inspiracji.

dekoracje wielkanocne

 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

 

 

 

Written by Marta Sobczyk-Ziębińska

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama trzech cudownych córek - Rozalki,Florki i Kaliny, oraz berneńskiego psa pasterskiego - Riko. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.