Miałam bardzo bogaty plan na serię wpisów opatrzonych hasztagiem #RodzinnyTrip, jednak zdarzyło się tak, że miejsc odwiedzonych mamy mniej niż zakładałam. Są rzeczy, których się nie przewidzi. Do tego sezon w pracy mojego męża, który w domu tylko nocuje. Dlatego postanowiłam nie czekać dłużej, tylko wzięłam kierownicę w swoje ręce. Do kompletu zabrałam też babcię Iwonkę i udało nam się dotrzeć do miejsca o nazwie – Dream Park Ochaby.

dream park

Dream Park Ochaby

Dream Park w Ochabach Wielkim w województwie śląskim leży dokładnie przy trasie Żory-Skoczów. Dość łatwo tu trafić. Podróż z Będzina zajęła nam godzinę. Na 5 hektarach znajdziecie różne atrakcje. Myślę, że każdy z powodzeniem znajdzie coś dla siebie. Parking przy Dream Parku jest bezpłatny, a po przekroczeniu bramy znajdziecie wszystko to co potrzebne, by przetrwać dzień. Restauracja, lodziarnia, kawiarnia i sklep z pamiątkami znajdują się przy bramie głównej. Wchodząc dalej czekają takie atrakcje jak:

Park Miniatur

W Dream Park Ochaby pierwszym miejscem, do którego się skierowałyśmy był park miniatur. Tu mogłyśmy w krótkim czasie zwiedzić cały świat. Podziwiałyśmy najbardziej znane budowle z 6 kontynentów. Byłyśmy w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Meksyku, Indiach, Stanach Zjednoczonych, Australii, Brazylii, Chinach, Francji i Włoszech. Wszystkich budowli nie sposób wyliczyć. Jednak każda z nich otoczona jest cudownymi roślinami. Udało nam się nawet zauważyć  małą jaszczurkę przebiegającą między zabytkami.

Park Dinozaurów

Wiesz, ja mam córki i jednak dla nich dinozaur to dinozaur. Szału nie ma. Ale wiem, że dino-temat u chłopców już wygląda nieco inaczej. Dinozaury w Dream Park Ochaby nie są liczne, jednak wiele z nich jest ruchomych. Wystarczy podejść odpowiednio blisko i czujnik wychwyci naszą obecność. Wtedy dinozaur rusza głową, ogonem i wydaje różne dźwięki.

Park Owadów King Size

Park owadów był fajnie umiejscowiony, dookoła i nad nimi stworzono park linowy. Dzieciaki mogły więc podziwiać ogromne owady z każdej strony. Minus za to, że przy owadach nie było tabliczek z ich nazwami. Nie wszystkie rozpoznałam niestety.

Park Linowy

Stąd Rozalka nie chciała wyjść. Przebiegła cały chyba z 5 razy. Jednak weszła tylko na najniższą trasę. Taką, na której nie trzeba było mieć uprzęży i przepinać karabińczyków. na trudniejszą wysoką trasę jej nie puściłam. Dlaczego? Bo matka jest tchórz i boi się wysokości, a ktoś musiałby iść z nią. Na parki linowe niech chodzi z tatą, ja nawet jak patrzę w górę to już mi słabo.

Mini zoo

Mini zoo naprawdę jest mini. W Dream Park znalazłam takie zwierzęta jak strusie, ostronosy, jeżozwierze, alpaki, kozy, jenoty, wiewiórkę i osła. Zwierzęta stronią od ludzi, więc zapobiegawczo nie pozwoliłam dziewczynkom wkładać rąk do ich zagród.

Dom do góry nogami

Rozalka od razu chciała do niego wejść. Ja ze względu na swoje migreny oddałam tą przyjemność babci. Babcia Iwonka była w takim domu po raz pierwszy i wyszła lekko zakręcona. Ale mimo to dała się namówić na kolejne wejście, więc chyba się spodobało.

Inne atrakcje Dram Park w Ochabach

Dream Park w Ochabach to mnóstwo atrakcji. Znajdziesz tu również plac zabaw z dmuchańcami, zjeżdżalniami i huśtawkami. Dzieci mogą poszaleć na mini rowerkach wodnych, ich fachowa nazwa to Aquapadler. Rozalka bawiła się na nich wyśmienicie. W prehistorycznym oceanarium można podziwiać morskie gady w efekcie 3D. Ciekawym miejscem jest sala, w której można stanąć oko w oko z potężnym rekinem. mamy wrażenie, że zaraz rozbije on szybę. Efekt wzmacniają dodatkowe efekty – ruszająca się podłoga i woda, która “przecieka” z rozbitej szyby podwodnej łodzi.

Cennik

To rzecz, która z pewnością cię zainteresuje. Dzieci do lat 3 wchodzą za darmo. Przy czym za dzieci poniżej 3 roku życia uznaje się te, które urodziły się w 2017 roku. Jeśli Twoje dziecko urodziło się na przykład 30 października 2016 roku, to w roku 2019 traktowane jest już jako dziecko trzyletnie! Dzieci w wieku od 3 do 16 lat płacą za bilet 43 zł, a dorośli do lat 60-coi 50 zł.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

 

 

 

Written by Marta Sobczyk-Ziębińska

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama dwóch cudownych córek - Rozalki i Florki, oraz berneńskiego psa pasterskiego - Riko. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.