Jestem wielką fanką nowinek ułatwiających życie rodzicom i dzieciom. Podgrzewacze do pokarmu, elektroniczne nianie, zegarki z gps – to coś co się sprawdza w większości przypadków. Swoją drogą muszę zrobić taką listę rzeczy, które sprawiają, że życie z dzieckiem staje się prostsze. Dziś jednak pokażę Ci moje najnowsze odkrycie, które pozwoliło nam wejść na wyższy poziom podróżowania z dzieckiem.

O podnóżku samochodowym myślałam już od dłuższego czasu. Nawet przeszukałam internet, ale nie znalazłam wtedy nic co przykułoby moją uwagę i było dostępne w sklepie. Temat na chwilę ucichł, ale później w oczy rzuciła mi się reklama takiego podnóżka. Była to reklama KneeGuardKids. Zainteresowałam się nim, poczytałam, obejrzałam i dziś mogę sama o nim opowiedzieć.

Czym jest KneeGuardKids?

To podnóżek do fotelików samochodowych, którego rolą jest pomoc w utrzymaniu prawidłowej pozycji dziecka w foteliku oraz odciążenie stawów. Podnóżek ma zapobiegać temu, by nóżki dziecka zwisały luźno, jednocześnie też temu, by niwelować ucisk na naczynia krwionośne. Powiem w kilku zdaniach czemu służy ten podnóżek, tak będzie najprościej:

1. Zapewnia optymalną ochronę nóg i kolan dziecka
2. Redukuje napięcie mięśni – patrz punkt wyżej
3. Podnosi komfort jazdy
4. Pomaga zapewnić bezpieczną pozycję w foteliku samochodowym

kneeguardkids

I tu chciałabym się skupić na czwartym punkcie – zapewnieniu bezpiecznej pozycji. Nie każdy rodzic zdaje sobie sprawę, że sam fotelik to jeszcze nie wszystko. Na bezpieczeństwo w podróży składa się dobry fotelik, dopasowany do dziecka i samochodu, fotelik, który jest zamontowany poprawnie, do tego dochodzi dobrze poprowadzony pas bezpieczeństwa oraz odpowiednia pozycja dziecka. To oznacza, że ciało dziecka powinno pozostawać w obrysie fotelika. Plecy całą powierzchnią muszą dotykać oparcia, a miednica dziecka być jak najgłębiej. Niestety często pupa dziecka zjeżdża w przód. Dzieje się tak dlatego, ponieważ nogi ciągną resztę ciała.

U nas też był ten problem!

Rozalka jeździła tyłem do kierunku jazdy do ukończenia 5 roku życia, a nawet kilka miesięcy dłużej. Mogłaby dalej, ale wyrosła ze swojego Axkida Wolmaxa wzrostem. W każdym razie, przesiadła się na Maxi Cosi Rodi II fotelik z III grupy wagowej, no i się zaczęło. Wiercenie, kombinowanie, kopanie mojego fotela, wkładanie nóg na zagłówek – czyste szaleństwo. A jak do tych dziwnych akrobacji doszło jeszcze „nudzi mi się, daleko jeszcze?” to, wierz mi, szlag mnie trafiał za kierownicą. Kierowce jednak takie rzeczy dekoncentrują. Właśnie wtedy pomyślałam o podnóżku.

Dzięki niemu Rozalka podczas jazdy jest spokojniejsza, przybiera odpowiednią pozycję w swoim foteliku i nie narzeka na nogi. Wcześniej od razu pytała czy może zdjąć buty, teraz to pytanie się nie pojawia.

Czyste fakty opisałam wyżej. Teraz pora na moje osobiste odczucia oraz odczucia mojej córki.

KneeGuardKids to bardzo intuicyjny podnóżek. Jego złożenie i zainstalowanie w samochodzie to raptem kilka chwil. Można to zrobić nawet bez instrukcji, jest to prostsze niż składanie mebli z Ikei. Po zamontowaniu go w samochodzie pozostaje nam odpowiednie dopasowanie wysokości i kąta nachylenia do naszego dziecka. Jeśli i to już zrobiliśmy możemy ruszać w podróż.

KneeGuardKids w trasie

Zaskoczyłam się bardzo podczas naszych podróży. Nie sądziłam, że efekt będzie aż tak dobry. Na pierwszy rzut poszła dość długa podróż, bo prawie 250 km jednego dnia. Okazało się, że tak prosty sprzęt daje radę. Przez całą podróż nie musieliśmy z mężem ani razu zwracać córce uwagi na temat tego co robi w foteliku – ona po prostu siedziała spokojnie. Ani razu nie usłyszeliśmy pytań typu „kiedy będziemy na miejscu?” czy „kiedy jakaś przerwa?”. Owszem, narzekanie na nudę się zdarzyło, ale siedziała spokojnie! Kiedy dojechaliśmy do celu zadałam jej jedno pytanie:

– Jak się jechało?
– Ekstra mama! Ten podnóżek jest super!

Nie wiem czy potrzebuję lepszej rekomendacji niż jej zdanie. W końcu sześcioletnie dziecko wie, kiedy jej wygodnie, a kiedy niekoniecznie.

I mogłabym się tu jeszcze naprodukować, napisać mnóstwo słów o KneeGuardKids, ale zamiast tego zaproszę Cię na film. W ciągu kilku minut dowiesz się czym jest podnóżek KneeGuardKids, z czego się składa, jak wygląda montaż w samochodzie i co mówi o nim Rozalka.

Jeśli zainteresował Cię podnóżek KneeGuardKids sprawdź, gdzie w Twojej okolicy znajdziesz najbliższy sklep oferujący ten produkt ==>KLIK<==

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

Written by Marta Sobczyk-Ziębińska

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama dwóch cudownych córek - Rozalki i Florki, oraz berneńskiego psa pasterskiego - Riko. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.