Lubimy dziecięce akcesoria, oj lubimy. I choć pięć lat temu jakoś potrafiłam być rozsądna i racjonalna w zakupach, to teraz chyba nadrabiam. Nie potrzebowała ani ciążowych ubrań – w końcu ciąża trwa tylko chwilę. Nie musiałam mieć takich gadżetów jak elektroniczna niania – w parterówce to przecież fanaberia. Butki niechodki – wiadomo, że szkoda kasy. Ładna torba dla mamy, która pomieści wszystkie potrzebne rzeczy – a po co, mam tą od wózka przecież. Śpiworek? Mam w zestawie, wystarczy. Czy muszę mówić, że w drugiej ciąży wszystko się zmieniło? Chyba nie.

I dlatego dziś robię przegląd śpiworków do wózka. Bo choć mam swój z zestawu, to jednak często używamy wózka spacerowego, do którego śpiworek nie pasuje i trze o ziemię. Co innego duży retro wózek, a co innego kompaktowa spacerówka. Więc przeszukałam internet w poszukiwaniu śpiworków, pokażę ci to co mi się spodobało i skradło moje serce. Podzielę śpiworki na tańsze i droższe, znajdziesz tu trzy grupy cenowe: do 200 zł, do 400 zł i powyżej 400 zł. Acha, i nie skłamię jeśli powiem, że te śpiworki nadają się także na sanki.

Śpiworki do 200 zł

Na markę Tutumi trafiłam przypadkiem i co się okazało? Że mają piękne śpiworki w rewelacyjnych cenach. Te kosztują 109 zł. I z tego co wyczytałam świetnie sprawdzą się jesienią i wiosną. Ale w ofercie znajdziecie też te same śpiworki w wersji zimowej za 179 zł (drugie zdjęcie). Klikając w zdjęcia przeniesiecie się do sklepu bezpośrednio na stronę produktu.

śpiworki

śpiworkiNa Limango znalazłam przeceniony śpiworek termiczny. A CocoBird ma w ofercie śpiworki, które sprawdzą się także na wyjazdach i z powodzeniem zastąpią pościel.

Śpiworki do 400 zł

Nie da się ukryć, że za wyższym budżetem idzie większy wybór. W przedziale od 200 do 400 zł naprawdę można zaszaleć. Jednak jeśli już spodoba ci się któryś z droższych śpiworków zastanów się jak długo będziesz go używała. I czy będzie to śpiworek tylko do wózka, czy w późniejszym czasie posłuży też do sanek. Ale dobra, nie przynudzam, pokażę ci co znalazłam. To marki Cottonmoose, LelaBlanc, Belisima.

Ale w tej grupie cenowej znajdzie też śpiworki innych marek, w tym śpiworki, które możecie zaprojektować sami. Taką możliwość daje marka Beztroska albo Mejbee4Baby. I szczerze wam powiem, że indywidualnie zaprojektowany śpiworek za średnią cenę to kusząca opcja, z której finalnie skorzystałam.

W tym przedziale cenowym znajdzie też śpiworki polskiej marki Lanila. Wyściełane cieplutkim minki, z pięknymi printami na zewnątrz – chyba każdy znajdzie tu coś dla siebie. Ceny śpiworków zaczynają się już od 209 zł.

Śpiworki powyżej 400 zł

Nie będę ukrywać, że musiałabym się grubo zastanowić, żeby wydać na śpiworek ponad 600 zł. Albo musiałabym dotknąć taki za 200 i taki za 600, żeby mieć wyraźne porównanie. Nie mogę jednak powiedzieć, że materiały wodo- i brudo- odporne nie są kuszące. Macie tu marki Elodie Details i Skip Hop.

Do hitów niewątpliwie należy śpiworek marki LAttante. Pasuje do każdego rodzaju wózka i nosidełka. Jest mega ciepły, brudoodporny, wodoodporny. A dodatkowym plusem jest naturalne futro z jenota, które można odpiąć.

No i co? Jest wybór prawda? A to tak naprawdę kropla w morzu. Celowo nie pokazywałam tu śpiworków dedykowanym konkretnym modelom wózków, bo takie to każdy znajdzie sobie sam lub kupi od razu. Celowo nie przeglądałam też Allegro (po wpisaniu hasła “śpiworek” macie milionpińcet stron), bo to także możecie zrobić sami i jakby nie patrzeć jest to najłatwiejsza opcja. Choć podejrzewam, że część powyższych produktów znajdziecie i tak. Jednak jestem zdania, że lepiej kupić pewne produkty od producenta. Zwłaszcza jeśli jest to polska, rozwijająca się marka. Śpiworki takich firm wykonane są z dbałością o każdy detal.

Śpiworki Mejbee4baby

I właśnie taką młodą polską markę wybrałam. Zdecydowałam się na śpiworek od Mejbee4baby, w piękne tropikalne printy, z cieplutkim wypełnieniem, velvetowym środkiem i odpinanym futerkiem. W zestawie mam też mufkę i nareszcie będzie mi cieplutko w ręce. Mówka dodatkowo ma mały schowek, można tam wrzucić drobne, a można telefon. Same zobaczcie jak się prezentuje.

Jest piękny! Jest cieplutki, wodoodporny. Przy nim mój śpiworek z zestawu wypada bardzo blado, jest ponad połowę cieńszy. Teraz mam pewność, że Florce będzie ciepło na spacerach. I wiesz co jest najfajniejsze? Że pasuje do naszych dwóch wózków. A dzięki specjalnie wszytym troczkom będę mogła użyć go także na sankach. Cieszę się, że skorzystałam z oferty Mejbee4Baby, mogłam sama wybrać wszystkie materiały, z których uszyty jest mój śpiworek, i zewnętrzny, i wewnętrzny, no i oczywiście kolor futerka. Zresztą wiesz, nawet na instagramie pytałam o to, jaki materiał najlepiej będzie pasował na wnętrze, bo nie umiałam się zdecydować. Podjęcie decyzji trwało kilka dni, ale było warto. Śpiworki Mejbee4Baby są warte swojej ceny. A dziewczyny, które tworzą markę znają się na swojej robocie.





Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

Written by Marta S.

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama dwóch cudownych córek - Rozalki i Florki, oraz dwóch psiaków - Riko i Dosi. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.