Dawno nie było tu żadnego przepisu, więc postanowiłam to zmienić. Zaczyna się jesień, a jak wiadomo jesień to sezon na dynie. Nie wiem jak wy, ale ja dynię uwielbiam prawie w każdej postaci. Jednak placki z dyni to coś co lubię wybitnie, to świetny pomysł na szybką, ciepłą kolację czy dodatek do obiadu. Jak kto woli.

Dynię przywiozłam od teściów i czekała cierpliwie na swój czas, w upalne dni nie mam ochoty na takie dania. Ale skoro pogoda nie daje zapomnieć, że jesień coraz bliżej,  postanowiłam dziś dynię wykorzystać. Taki sposobem powstały moje ulubione placki z dyni. Przepis jest banalny, szybki, a do tego mega pyszny. Musicie spróbować. Nawet dzieciaki lubią te placki i zjadają z talerza do ostatniego kawałeczka.

Placki z dyni

Mało który przepis jest tak mało wymagający. Aby zrobić placki z dyni potrzebujemy:
– kawałek dyni
– 2 jajka
– kasza manna (ewentualnie mąka, ale kasza powoduje, że placki są chrupiące)
– pieprz, imbir
– pestki dyni i słonecznika

Przygotowanie

Dynię obieramy ze skóry i pestek, ścieramy na tarce o dużych oczkach. Dynia jest miękka i idzie to naprawdę sprawnie. Nie podałam wam dokładnej ilości dyni, bo z plackami z dyni jest jak z plackami ziemniaczanymi, ciężko podać proporcje, robi się zazwyczaj “na oko”. A każda z nas wie, jaka ilość wystarczy dla rodziny. Do startej dyni dodajemy pół szklanki surowej kaszy manny, garść pestek ze słonecznika i garść pestek z dyni. Do tego przyprawy, u mnie pieprz i imbir, oraz jajka. Ja dodałam dwa, bo tyle potrzebowałam, aby masa się ładnie połączyła.

 placki z dyni

placki z dyni

Pieczenie

Placki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180° przez około 10 minut. Możemy je również usmażyć na oleju, ale nie polecam tego sposobu. Dlaczego? Dlatego, że dodajemy do placków pestki dyni i słonecznika, a one posiadają w sobie wystarczającą ilość tłuszczu, by placki nie były suche. I naprawdę, więcej do szczęścia już nie trzeba, można jedynie dodać jakąś równie szybką w przygotowaniu sałatkę i jeść.

IMG_0559

Dlaczego warto jeść dynię?

Powodów jest mnóstwo. Dynia jest bogata w witaminy i minerały, a przy tym jest niskokaloryczna. A to ważne dla osób, które są na diecie. Dynia jest bogata w beta-karoten, jego zawartość w porcji 100 gram odpowiada dziennemu zapotrzebowaniu dziecka oraz połowie porcji dla osoby dorosłej. Ma w sobie sporo wapnia, potasu i fosforu oraz witamin z grupy B, przy czym jest zupełnie pozbawiona sodu. Dynia działa odkwaszająco, pomaga osobom z nadciśnieniem, jednak przez wysoki indeks glikemiczny nie jest polecana dla diabetyków. Przy zakupie dyni zwróćcie uwagę na jej kolor, im ładniejszy tym lepiej.  Jeśli chodzi o dynię to nic się nie marnuje, pestki to również skarbiec z witaminami. Kiedy już obierzemy swoją dynię, zrobimy placki czy zupę albo dżem, to wato zachować pestki. Wystarczy położyć je na tacy w miejscu suchym i ciepłym do wysuszenia. Za kilka dni mamy świetną przekąskę bogatą w magnez, fosfor, mangan, cynk, B3. Mężczyźni powinni jeść dynię ze względu na prostatę oraz żywotność plemników.

Mam nadzieję, że przekonałam was do tego, by skorzystać z darów natury i wykorzystać je jak najlepiej się da. Sezon na dynię uważam za otwarty – przynajmniej w moim domu.

.

.

.

************************************************************************************************************
Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad
i udostępnisz go dalej.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

Written by Marta S.