Jak wiecie robiłam wiele, by przygotować Rozalię na pojawienie się Florki. Rozmawiałam, tłumaczyłam, opowiadałam o tym jak wygląda opieka nad noworodkiem, jak wygląda dzień z maleństwem, czytałam jej książeczki na ten temat. Możecie o tym przeczytać w tym wpisie na temat przygotowań na rodzeństwo. Starałam się jak najbardziej wdrożyć ją w to wszystko, co dla mnie było już wiadome. Czy mi się udało i jak pojawienie się Florki wpłynęło na Rozalkę?

Starsza siostra i wielka miłość

Rozalka bardzo cieszyła się na pojawienie się Florki. Kiedy znaliśmy już datę urodzin małej, dumna starsza siostra odliczała dni. Florka się urodziła, a Rozalka była pierwszą osobą (poza mną i Mężem), która przywitała się z maleństwem. Pamiętam jak dziś, wtedy w szpitalu w oczach Rozalki była taka radość i taka miłość jakiej chyba nigdy wcześniej nie widziałam. Drugi raz podobny wzrok i uśmiech zagościł na jej twarzy, kiedy wróciłyśmy do domu. Od razu wiedziałam, że będzie się odnajdywać w nowej roli bez kłopotów. Siostra stała się dla niej centrum świata. Wróciłam do tłumaczenia takich rzeczy jak:
– dlaczego Florka nie chodzi?
– a kiedy będzie się ze mną bawić?
– mamo ona nie ma zębów!
– mogę jej wytrzeć pupę?
– kiedy będzie umiała siedzieć?
– kiedy zacznie jeść z butelki?
A ona słuchała zaciekawiona i próbowała jakoś określić czasowo te wszystkie czynności, których Florka jeszcze nie potrafi. Bardzo chciała pomagać przy takich czynnościach jak kąpiel i przebieranie, chętnie przynosiła potrzebne rzeczy. Jeszcze chętniej leżała z siostrą na kanapie i przytulała ją, głaskała i całowała. I w sumie nie wiem czemu piszę w czasie przeszłym, bo ona nadal to wszystko robi. I choć nadal czeka na dzień, w którym Florka stanie się bardziej kontaktowa, to widać, że już zrozumiała jak to jest mieć w domu niemowlaka.

20180131_142556

20180131_200220

Mały kryzys

Kryzys się nam trafił, a jakże. I za cel obrał sobie wyjścia do przedszkola. O ile Rozalka dobrze przyjęła siostrę i to jakie obowiązki mam ja wobec noworodka. O tyle problemem stały się wyjścia do przedszkola. Po około 3 tygodniach i małym przeziębieniu nastał czas płaczu. Każdego ranka słyszałam o tym, że boli brzuch, że głowa, że swędzi noga, wszystko to w asyście spazmatycznego płaczu i przyklejenia się do mnie. Wiedziałam, że ma to związek z Florką. Po kilku dniach Rozalka sama przyznała się, że płacze, bo jest jej smutno, że ona idzie do przedszkola, a ja zostaję z Flo w domu. Przyznała też, że w przedszkolu tęskni za siostrą i za mną. Kolejne trzy tygodnie zajęło mi wyjaśnianie, że rozumiem jej smutek, równocześnie tłumacząc, że z małą jeszcze nie da się bawić i w domu będzie po prostu nudno, oczywiście o swoich obowiązkach nie zapomniałam wspomnieć. Zaczęło być lepiej dopiero, gdy minęły mrozy i mogłam wziąć Florkę i jechałyśmy do przedszkola wszystkie trzy. Kiedy Rozalka pochwaliła się już siostrą wszystkim ciociom problem zaczął znikać. Z dnia na dzień wyjścia do przedszkola wracają do normalności, a zbliżająca się wiosna pomaga nam częściej wychodzić całą rodziną.

20180203_200634

20180210_184918

Czas dla każdej z nich

To zdecydowanie klucz do sukcesu, bo dość łatwo przeoczyć moment, kiedy starszak został zepchnięty na dalszy plan. Zwłaszcza jeśli nasz niemowlak okaże się dzieckiem wymagającym uwagi, albo stworem, któremu szkoda czasu na sen. Dlatego wprowadziłam w domu szlaban na bajki, nie wiem  jeszcze na jak długo. Cały dzień mamy włączone radio i kiedy tylko Florka postanowi, że jednak utnie sobie drzemkę to ja w całości poświęcam czas Rozalce. To czas, kiedy na dalszy plan schodzą takie rzeczy jak prasowanie czy odkurzanie, a telefon zazwyczaj leży gdzieś poza zasięgiem rąk. Już niebawem zaczniemy też robić sobie wyjścia takie tylko dla nas. Niech tylko Florka troszeczkę podrośnie, zostawimy ją z tatą a same pojedziemy na olbrzymie lody.

*

*

*

************************************************************************************************************
Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

Written by Marta S.

  • Podziwiam – mam jednego dzidzia już dwu latka i łatwo nie jest, kiedy przyjdzie czas na rodzeństwo będziemy mieć niezłą zagwozdke :)

  • Super wartościowy wpis. Cenne rady, póki co moja mała nie ma rodzeństwa ale te rady za jakiś czas na pewno się przydadzą. Dzięki!

  • Wiola Skawinska

    Cenne rady u nas też się sprawdziły

  • Sama byłam właśnie taką starszą siostrą jak Rozalka :) Pozdrawiam i powodzenia!

  • Cudowny widok :) Moja córka marzy o byciu starszą siostrą!!!

  • Sama jestem starsza siostra i wiem ze napsulam rodzicom nerwow. teraz moj bratanek jest w tej sytuacji i juz pokochal swojego braciszka 😉

  • Bardzo się ciekawię jak to jest w rzeczywistości. Trochę przeraża mnie brak dodatkowej pary rąk i nagłe napady zazdrości.

  • Kam Ma

    To się zgadza, najważniejsze jest żeby starszak nie poczuł się odrzucony. Poświęcanie czasu po równo dla każdego malucha jest bardzo ważne. :)

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    To na pewno spore wyzwanie zarówno dla dziecka, jak i dla rodziców – więc trzymam kciuki, by już zawsze relacje między rodzeństwem układały się pomyślnie :)

  • Świetnie układa się siostrzyczkom, ale to jest Twoja zasługa, bo odnowienio przygotowałaś Starszą :-)

  • Uwielbiam patrzeć na siostrzyczki 😍 przypomina mi to pierwsze chwile u nas. U nas obyło się bez buntu, czasem tylko starsza pozwalała sobie i dalej pozwala na zbyt wiele przy malutkiej. Jaka jest u Was różnica wieku?

  • Po blisko roku podwójnego macierzyństwa wiem, że dałam plamę i u nas nie było i nie jest tak kolorowo jak u was. I choć siostry są bardzo za sobą, co jakiś czas ale nam się we znaki zazdrość starszej.

    • Nie bądź taka krytyczna, jestem pewna, że i u mnie zazdrośc się prędzej czy później pojawi. Już się psychicznie nastawiam na pogadanki na ten temat :)

      • No choćby nie wiem, co zawsze choć na chwilę pojawi się zazdrość… Oby jak najkrócej! 😀

  • obserwuję te relacje już od kilku lat i nie mogę wyjść z zachwytu. Mam nadzieję, że te piękne relacje zostaną.

  • SzaroKolorowa

    U moich chłopców jest 3 lata różnicy i starszy brat nadal spełnia się fantastycznie w roli starszego brata :) Choć wiadomo są kłótnie (mają w tej chwili 8 i 5 lat ) ale kochają się najmocniej na świecie :)

  • Nowy członek to duże zmiany, ale fajnie, ze znalazłaś złoty środek i udało się wam zażegnać kryzys.

  • opowiem ci

    Piękna miłość między rodzeństwem, u nas podobnie z wyjściami do przedszkola tylko rodzeństwa brak :)

  • Monika, zresetowani.pl

    Świetnie sobie poradziliście :) też przez to przeszliśmy. Trzeba nauczyć się znajdywać czas dla każdego dziecka i … jakoś to będzie 😉

  • Jaka cudowna miłość! Nie mogę się napatrzeć!

  • Divanaurlopie

    Świetnie to wygląda ale pewnie są też te cięższe chwile kiedy starsza domaga się uwagi?

  • Będą miały wesoło 😊 Miło się patrzy na te zdjęcia 😉