Bardzo naukowo brzmi ten tytuł, prawda? No cóż, brzmi, ale ja postaram się dziś w prosty sposób przekazać wam kilka istotnych informacji na temat żelaza i tego jak ważną rolę odgrywa w początkowym okresie życia, kto wymaga suplementacji i jak bezpiecznie podawać żelazo dzieciom. Na pewno wiecie, że w czasie ciąży lekarz w szczególności zwraca uwagę na to jaki poziom żelaza jest we krwi ciężarnej. Bardzo często żelazo należy dodatkowo suplementować, zarówno w ciąży, jak i po porodzie. Jeśli wasza dieta jest bogata w żelazo to świetnie.

Po pierwszym porodzie miałam spory niedobór żelaza i musiałam łykać tabletki. W drugiej ciąży byłam mądrzejsza i dbałam o to, by poziom żelaza we krwi był na odpowiednim poziomie. Pod koniec ciąży nawet się podniósł, choć raczej w tym okresie spada. Również po cięciu morfologia pokazała, że jest “książkowa” i “to się rzadko zdarza”.

Żelazo

Jest to jeden z najważniejszych składników mineralnych, jakie są potrzebne do prawidłowego funkcjonowania naszego (i naszych dzieci) organizmu. To właśnie ono bierze udział w produkcji czerwonych krwinek i transporcie tlenu w organizmie. Żelazo istotną rolę odgrywa zwłaszcza w okresie niemowlęcym, dlaczego? Ponieważ w tym okresie dziecko intensywnie rośnie oraz zwiększa się objętość jego krwi. To jest ten czas, w którym żelazo odpowiada za rozwój mózgu, za tworzenie nowych połączeń komórek nerwowych. Niedobór żelaza w początkowym okresie życia dziecka może mieć skutki w postaci słabszego rozwoju psychomotorycznego, problemami w zachowaniu, a w późniejszym czasie w nauce.

Natomiast jeśli chodzi o kobiety ciężarne, to niedobór żelaza w ciąży może mieć poważne skutki, takie jak anemia, wcześniactwo i ryzyko wystąpienia niskiej masy urodzinowej, ma również wpływ na odporność malucha. Mimo, iż w czasie ciąży kobiety nie miesiączkują to ich zapotrzebowanie na żelazo rośnie. Wiąże się to ze zwiększeniem liczby erytrocytów (450 mg żelaza) oraz transportem żelaza do płodu (270 mg) i łożyska (90 mg).

W przypadku dzieci urodzonych o czasie zapasy żelaza powinny wystarczyć na okres 4-6 miesięcy, czyli do czasu aż rozpoczyna się rozszerzanie diety. W grupach ryzyka, czyli tych, gdzie wystąpiła anemia u matki, niska masa urodzeniowa, ciąża mnoga oraz utrata krwi w okresie okołoporodowym, zapasy te wystarczają na 1-3 miesięcy. Takie niemowlęta mają znacznie zwiększone zapotrzebowanie na żelazo, ale suplementacja powinna odbywać się pod okiem i kontrolą lekarza.

Kiedy i jak suplementować żelazo?

Bardzo ważna jest suplementacja żelaza u kobiet w ciąży. Na początku wspomniałam o swoich wynikach badań i tym, że w czasie ciąży poziom żelaza miałam zawsze książkowy. Poza standardowym zestawem witamin dla ciężarnych (Falvit, Prenalen, Prenatal czy co tam aktualnie było w aptece) pilnowałam by moja dieta była bogata zwłaszcza w czerwone mięso i ryby (żelazo hemowe, czyli to zawarte w mięsie przyswaja się lepiej niż żelazo zawarte w roślinach, tj. niehemowe). Jednak często bywa tak, że kobiety ciężarne mają gorsze wyniki i wtedy lekarz prowadzący ciążę zaleca dodatkową suplementację. Suplementacja żelaza ogranicza ryzyko rozwoju niedokrwistości, zarówno u matki, jak i u dziecka. Są natomiast grupy, które wymagają suplementacji bez względu na wyniki badań. Do 12 miesiąca życia żelazo suplementuje się dzieciom urodzonym przedwcześnie, dzieciom z niską masą urodzeniową, tj. 2000-2500 g, wieloraczkom, dzieciom kobiet, u których wystąpiła niedokrwistość oraz tych, które narażone były na straty krwi w okresie okołoporodowym.

Należy pamiętać o tym, że żelazo, zwłaszcza w grupach ryzyka, powinno być suplementowane w ściśle określonych przez lekarza dawkach. Dawki te ustala się w oparciu i masę ciała, mówią o tym między innymi Amerykańska Akademia Pediatrii i Polskie Towarzystwo Neonatologiczne. Rekomendują oni ustalanie dawek dopasowanych do masy ciała, ponieważ zbyt wysoki jego poziom jest równie niebezpieczny co niedobór. Dawka żelaza podawana leczniczo to 4-6 mg żelaza/kg masy ciała, dawki profilaktyczne 1-2 mg żelaza/kg masy ciała. Natomiast u kobiet ciężarnych Polskie Towarzystwo Ginekologiczne zaleca suplementację w dawce 30 mg/dzień. W przypadku niedokrwistości 60-120 mg/dzień.

Należy pilnować przyjmowanych dawek, ponieważ przedawkowanie żelaza może mieć przykre konsekwencje. Może wystąpić podrażnienie błony śluzowej żołądka, co objawia się bólem brzucha i wymiotami. Długotrwałe przyjmowanie zwiększonych dawek może być związane z powstawaniem wolnych rodników oraz uszkodzeniem narządów wewnętrznych.

Co wspomaga przyswajanie żelaza?

Oczywiście inne witaminy. Są to witaminy z grupy B i należą do nich:
Witamina B6 – potrzebna, wręcz niezbędna do powstania hemoglobiny,
Witamina B9 – czyli kwas foliowy, który zażywa w zasadzie każda kobieta starająca się o dziecko i bezwzględnie każda ciężarna,
Witamina B12 – reguluje produkcję czerwonych krwinek i odpowiada za ich dojrzewanie.
Wchłanianie żelaza zwiększymy również przyjmując je na czczo lub między posiłkami. Preparaty z żelazem warto popijać sokiem cytrusowym, gdyż witamina C także zwiększa przyswajalność. Aby ułatwić wchłanienie warto zrezygnować z produktów i przetworów mlecznych oraz ograniczyć spożywanie kasz i produktów mącznych.

Przypisy:
1. Gołębiowska-Staroszczyk S., Matysiak M. Rola witamin w procesie erytopoezy. Standardy medyczne/Pediatria 2011
2. Zespół Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego. Rekomendacje PTG w zakresie stosowania witamin i mikroelementów u kobiet planujących ciążę, ciężarnych i karmiących, Ginekologia Polska 2014
3. Polskie Towarzystwo Neonatologiczne. Standardy opieki medycznej nad noworodkiem w Polsce, Zalecenia Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego – wydanie II
4. Pleskaczyńska A., Dobrzańska A., Profilkatyka niedoboru żelaza u dzieci – standard postępowania. Standardy Medyczne/Pediatria 2011
5. Food Forum 1(23)/2018

*

*

*

************************************************************************************************************
Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

Written by Marta S.

  • To ja jeszcze dodam od siebie ze warto co jakiś czas oznaczać poziom ferrytyny z krwi. Wtedy łatwo ustalić jakiekolwiek niedobory bo sama morfologia to za mało.

  • Pamiętam, że brałam jakiś preparat z żelazem w ciąży, ale później już nie interesowałam się tematem, a teraz sobie myślę, że może mi go brakować…

  • Robię badania raz na pół roku i odpukać żelazo zawsze jest ok :)

  • W ciąży musiałam zażywać żelazo. Teraz pewnie znowu by mi się przydało.

  • MangoMania

    Brałam żelazo kiedy miałam anemię i lekarz uprzedzał o prawidłowych dawkach.

  • W każdej ciąży musiałam brać żelazo profilaktycznie, a w ostatniej miałam delikatny niedobór. I zamiast suplementacji polecam zakwas z buraków, efekt jest o niebo lepszy i szybszy niż jakakolwiek suplementacja.