fbpx
Menu
zdrowie

Zdrowa żywność. Czy da się zmienić dietę i nie zwariować?

zdrowa żywność

Od kilku lat zauważam rosnący trend, choć może powinnam użyć słowa świadomość, w dążeniu do dostarczania swojemu organizmowi tego co najlepsze. Zmiana nawyków żywieniowych, ograniczenie spożycia mięsa lub całkowite odrzucenie go nie jest już niczym dziwnym. Mamy coraz większą wiedzę na temat tego, co nam szkodzi i chcemy żyć lepiej, zdrowiej, komfortowo. My też. Częściowo niezależnie od nas musieliśmy zmienić sposób naszego jedzenia. Mimo, iż zdrowa żywność pojawiała się w naszym domu, sytuacja wymusiła na nas dość radykalną zmianę diety. 

Zmiany żywienia

W naszym przypadku zmiany żywieniowe zaczęły się, gdy zostaliśmy rodzicami. Ponieważ chcieliśmy dla dzieci jak najlepiej, zrezygnowaliśmy z wielu rzeczy – no. kostka rosołowa czy vegeta. Ograniczyliśmy cukier na rzecz miodu i bardzo pilnowaliśmy tego, by dzieci nie jadły słodyczy w pierwszych latach życia. Jedliśmy zdrowiej, jednak nadal nie było to całkiem zdrowo. Czipsy, niezdrowe przekąski, słodzone napoje – to nadal gościło w naszej diecie. A później urodziła się Kalina. I zaczęła się jazda bez trzymanki. Przez długi czas szukałam przyczyny jej ciągłych bóli brzucha. Jeździłam do lekarzy, konsultowałam się, szukałam rozwiązań. Jednak nie jest to fajne, gdy dziecko płacze prawie całą noc, co pół godziny pije mleko i widać, że czuje dyskomfort. Trafiłam do konkretnej pani doktor, zrobiłam testy i okazało się, że…

Nietolerancja pokarmowa

Niby nie tak źle, nietolerancja a alergia to nie to samo. Z nietolerancji dzieci wyrastają. Jednak u nas pojawił się spory problem, bo nagle nie wiedziałam jak mam karmić dziecko. Bardzo wysoka nietolerancja ryżu, dość wysoka glutenu i średni poziom nietolerancji kazeiny z automatu wykluczył nam mnóstwo produktów. Pewnie pomyślicie, że nie ma tragedii, w końcu tyle teraz bezglutenowych produktów. Owszem, ale w 90% zawierają one mąkę ryżową. I tu zaczyna się cała zabawa. Robienie zwykłych zakupów nagle wydłużyło się trzy razy, a często nie mogłam znaleźć produktów, które będą dla nas odpowiednie.

zdrowa żywność

Zdrowa żywność w Bee

Podczas tych poszukiwań trafiłam do sklepu internetowego oferującego zdrową żywność – to sklep Bee. Znalazłam tam wiele produktów, których próżno szukać na marketowych półkach. Pierwsze zakupy zrobiłam z czystej ciekawości. Zastanawiałam się jak to wszystko działa, bo wcześniej nie robiłam zakupów spożywczych przez internet. A przynajmniej nie w takiej formie. Postanowiłam kupić coś dla każdego z nas. Do koszyka trafiły więc produkty zarówno standardowe, jak i bezglutenowe oraz wegańskie. Mamy tu produkty Helpa, które ciężko dostać stacjonarnie, mamy napoje roślinne, bezmleczne słodycze i dużo innych produktów. W moim zakupowym koszyku znalazło się kilka fajnych rzeczy.

Moje zakupy

Zamówiłam sporo rzeczy, niektóre były dla mnie nowościami i z ogromną ciekawością sprawdziłam jak smakują. Bez dwóch zdań moim hitem jest czarna woda Fulvica. Jest to zupełna nowość, to woda, która zawiera w sobie kwasy huminowe, fulwowe oraz humusowe. Jest czarna, ponieważ wykorzystanie innowacyjnej metody pozwala na wydobycie składników ze skał leonardytu (osadzającej się ponad 80 mln lat materii roślinnej) pozwala na uzyskanie naturalnej czarnej barwy wody. Kupiłam także przepyszne pasty do smarowania i sosy, jeden pokazałam nawet na stories. Wykorzystałam go do domowej pizzy i okazało się, że to był strzał w dziesiątkę. Alce Nero sos pomidorowy z warzywami, bardzo polecam.
zdrowa żywność
Sklep w swojej ofercie ma mnóstwo świetnych produktów, zarówno spożywczych, jak i higienicznych. Ja cały czas podjadam i testuję to co zamówiłam. Wiem też, że w moim markecie nie ma większości tych produktów, więc zapasy będę uzupełniała online. Do moich ulubionych należą też dania gotowe od firmy Inna Bajka. Są one skomponowane zgodnie z piramidą żywienia i dostarczają tego, czego organizm potrzebuje.
Tu możecie zobaczyć jak wyglądało moje zamówienie. Bardzo polecam.
About Author

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama trzech cudownych córek - Rozalki,Florki i Kaliny, oraz berneńskiego psa pasterskiego - Riko. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.

Facebook