Zaczynamy ferie, województwo śląskie jako jedno z pierwszych. A to oznacza wyjazdy! Wyjazdy na zimowiska, na weekendy i jednodniowe wypady na narty. Podróże zimowe od letnich różnią się tylko porą roku, i innymi oponami. Jednak zasady bezpiecznych podróży są takie same przez cały rok. Co zrobić, by dotrzeć do celu bezpiecznie? Jak przygotować siebie i samochód do wyjazdu? Czego absolutnie nie robić?

Jak być może wiecie Fundacja Kocham Zapinam mocno działa w obszarze zwiększenia świadomości ludzi na  temat bezpiecznych podróży.
Jeśli chcecie wesprzeć nasze działania możecie to zrobić bez ponoszenia kosztów. Otóż kiedy zarejestrujecie się na stronie FaniMani i będziecie robić zakupy w internecie do Fundacji trafi jakiś procent kwoty, którą wydacie.
Skupiamy się głównie na dzieciach, ale to nie jedyne co robimy. Dziś temat potraktuję globalnie. Przedstawię zasady, które dotyczą każdego pasażera samochodu. Zastosowanie się do nich znacząco wpłynie na bezpieczeństwo podczas jazdy.

Zasady bezpiecznych podróży

1. Ustawienia fotela, zagłówków, pasów samochodowych, lusterek

To pierwsze rzeczy jakie powinniśmy sprawdzić wsiadając do samochodu. Być może powiecie, że to strata czasu, bo jedynymi kierowcami jesteście wy. Ale wierzcie mi, przed dłuższym wyjazdem warto sprawdzić i ewentualnie skorygować ustawienia. To co na co dzień wydaje się ok, może być niewygodne i niebezpieczne podczas dłuższej podróży. Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że za kierownicą nie leżymy. Fotel powinien być ustawiony jak najbardziej pionowo, tak by nic nie ograniczało nam widoczności. Oczy na wysokości kierownicy to nie jest dobry pomysł. Sprawdźmy czy nasza głowa opiera się o zagłówek na odpowiedniej wysokości, czyli na jej środku. Nie na karku, nie na czubku. Pas barkowy powinien przebiegać przez środek obojczyka i mostka, natomiast pas biodrowy leżeć płasko na udach.

2. Zabezpieczenie bagaży

Przez zabezpieczenie bagaży mam na myśli umieszczenie ich wszystkich w bagażniku. Jeśli w samochodzie przestrzeń bagażowa nie jest oddzielona od pasażerskiej należy zamontować roletę bądź przypiąć bagaże specjalną siatką. Robi się tak dlatego, by w razie nagłego hamowania przedmioty schowane w przestrzeni bagażowej nie zrobiły krzywdy pasażerom. Chowamy do schowków samochodowych wszystko – telefony, klucze inne mniejsze przedmioty. Torebka również powinna znajdować się w bagażniku.

3. Fotelik samochodowy

Temat fotelików w kontekście podróży przewijał się na blogu już nie raz. Nie będę powtarzać tego samego, więc odsyłam was do tych wpisów
Samotna podróż z dzieckiem
RWF, nie taki diabeł straszny
KneeGuardKids i podróż staje się łatwiejsza
Ponczo samochodowe dla dziecka

bezpieczeństwo dziecka

 

 4. Nie trzymamy nóg na desce rozdzielczej

Nigdy, przenigdy nie wpadaj na tak głupi pomysł. Nogi na desce rozdzielczej to nie jest wygoda w podróży. To bezmyślność. Być może zabrzmi to drastycznie, ale przy ostrym hamowaniu dostaniesz kolanami w głowę. Przy potężnym wypadku znajdą się one w twoim mózgu. Nogom na desce rozdzielczej, nogom złożonym po turecku na fotelu i założonym noga na nogę mówię stanowcze NIE.

podroży

5. Nie korzystaj z telefonu komórkowego podczas jazdy

Wpatrywanie się w ekran telefonu jest niebezpieczne, dekoncentruje nas. Jeśli chcemy zmienić trasę w nawigacji poprośmy o to pasażera obok. Gdy jedziemy sami zjedźmy na pobocze i zróbmy to dopiero po zatrzymaniu pojazdu. W sytuacji gdy nie mamy zestawu głośnomówiącego lub słuchawki bluetooth zrezygnujmy z odebrania dzwoniącego telefonu.

podróży

 

Jestem ciekawa czy podczas planowania swoich wyjazdów pamiętacie o tych zasadach i czy ich przestrzegacie. Ja kiedyś podchodziłam do tego tematu bardzo luźno. Nie przywiązywałam wagi do bezpieczeństwa. Ot, młodość i szaleństwo w głowie, na myślenie na szczęście nigdy nie jest za późno.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

Written by Marta Sobczyk-Ziębińska

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama dwóch cudownych córek - Rozalki i Florki, oraz berneńskiego psa pasterskiego - Riko. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.