Rozpoczęcie przygody z przedszkolem może być dla wielu dzieci stresujące. Równie stresujące może być to dla rodziców. Nigdy nie zapomnę jak wyglądał dzień, w którym zaprowadziłam do przedszkola Rozalkę. Później pisałam o adaptacji. A już lada chwila będę po raz pierwszy zaprowadzać Florkę. Myślę, że czas jaki pozostał do marca szybko minie. Dlatego robimy wszystko, by proces adaptacji przedszkolnej przejść gładko. 

Zdecydowałam się iść tą samą ścieżką, którą obrałam z Rozalką. Zaczęłyśmy już teraz, od Akademii Malucha. Od marca Florka będzie chodzić do przedszkola i początkowo zostanie tam około 3 godzin. Myślę, że szybko się odnajdzie, jednak staram się ją wspomagać. Zajęciami z grupą rówieśników, ale także książką.

Ignacy idzie do przedszkola

“Ignacy idzie do przedszkola” to propozycja od wydawnictwa Mamania. To książka autorstwa Ady Olbrycht – założycielki montessoriańskiego przedszkola, mamy, pasjonatki różnych form alternatywnej edukacji, edukacji bazującej na zaufaniu do dziecka i jego kompetencji. Książka może być źródłem inspiracji dla każdego rodzica, który chce przeprowadzić adaptację w duchu rodzicielstwa bliskości. Link do książki macie TU.

Ignacy idzie do przedszkola

Fabuła książki

Ignacy idzie do przedszkola Montessori. Spotyka się w nim z bardzo miłym i ciepłym przyjęciem zarówno przez dorosłych, jak i przez dzieci. Ale mimo ciepłego przyjęcia Ignacy boi się nowej i nieznanej sytuacji. Musi zmierzyć się z typowymi wyzwaniami dla okresu adaptacyjnego. Wspólnie bawiąca się grupa dzieci, zabawki rozłożone do dyspozycji dzieciaków, przygotowanie sali do posiłku – to wszystko jest dla Ignacego nowością. Na szczęście trafia na bardzo przyjazną nauczycielkę, która wraz z jego mamą pomaga chłopcu przejść przez ten trudny okres.

Maria Montessori mówiła, że najważniejszym okresem w życiu dziecka są właśnie te najwcześniejsze lata życia, okres od urodzenia do sześciu lat. To jest czas kiedy formuje się inteligencja człowieka, a także całość jego zdolności psychicznych. Dlatego tak ważne jest umiejętne wprowadzanie dziecka w świat, którego jeszcze nie zna. Ważne jest, aby zaufać dziecku, podążać za nim i wyjaśniać, wspierać. Nie jest to prosta praca. Jednak dzięki takim publikacjom jak “Ignacy idzie do przedszkola” rodzic otrzymuje na tacy wspaniałe narzędzie.

Ignacy idzie do przedszkola

Ignacy, jak typowy chłopiec początkowo boi się przedszkola. Nie chce wejść z panią na salę, jednak mama mocno wspiera chłopca i nie zmusza go do niczego. Podobne podejście prezentuje nauczycielka. Obie czekają aż chłopiec będzie gotowy wejść na salę. Ignacy przełamuje swój strach, jednak robi to dlatego, że cały czas czuje wsparcie mamy. Może w każdej chwili pójść do niej, przytulić się i wrócić na salę. Taki proces trwa kilka dni, ale adaptacja przebiega bez płaczu, bez histerii jakie często widuje się w przedszkolnych szatniach. Relacja między mamą, Ignacym a panią nauczycielką opiera się na zaufaniu. Wystarczy kilka dni, by chłopiec nabrał śmiałości, poznał kolegów i przestał potrzebować mamy czekającej w szatni.

Ignacy idzie do przedszkola

 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram

Written by Marta Sobczyk-Ziębińska

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama dwóch cudownych córek - Rozalki i Florki, oraz berneńskiego psa pasterskiego - Riko. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.