Menu
akcesoria / zdrowie

Pieluchy wielorazowe

pieluchy wielorazowe

Pieluchy wielorazowe poznałam kiedy jeszcze Florka potrzebowała pieluch w ogóle. Pisałam o tym jak zaczęła się moja przygoda z wielorazówkami, tutaj. Pisałam o planie używania wielorazówek przy Kalinie od samego początku, tutaj, oraz o tym jak poszło, o tu. Dziś, kiedy Kalina nosi już rozmiar OS (one size) czuję, że wiem już na tyle dużo i na tyle przekrojowo, żeby wszystko podsumować. Być może trafiłaś tu, bo chciałabyś spróbować wielopieluchowania, ale się boisz. Albo dlatego, że nie wiesz jak wygląda to w praktyce. Pokaże ci wszystko co wiem, powiem dlaczego wybrałam konkretne systemy i czemu uważam je za najprostsze.

Pieluchy wielorazowe – rodzaje

W moim stosie jest kilka rodzajów pieluch wielorazowych. Są to systemy AIO, SIO, kieszonki oraz otulacze z wkładem lub formowanką. Używam rotacyjnie 4 systemów, które polubiłam. Zdecydowałam się używać PULu, ponieważ jego pielęgnacja (czytaj “pranie”) jest dla mnie prostsze niż używanie wełny. Natomiast dziewczyny, które używają wełny są zachwycone, więc jeśli masz okazję to wypróbuj i ten system. Od kiedy Kalina weszła rozmiarowo w OS, zaczęła być też ruchliwa. Dlatego też założenie jej jakiejkolwiek pieluchy nie należy do prostych czynności. Z tego względu uznałam, że powyższe systemy są dla mnie idealne.

AIO, All-in-one

AIO, czyli wszystko w jednym. To pieluszka, która ma wszyty wkład chłonny. Ubieramy ją w zasadzie tak jak pieluszkę jednorazową. Wkład chłonny wygląda jak taki długi język i składamy go do środka pieluszki. Dla dziewczynki tak, by najwięcej warstw było na środku, dla chłopca – z przodu. Do pieluszki typu AIO możemy zawsze dołożyć jakiś dodatkowy wkład. Minusem AIO jest najdłuższy czas schnięcia.
Ja używam AIO od Bunia-Kids, Gatki od Babatki i Bajtel. W rozmiarze MiniOS miałam także Ekomanufakturę.

pieluchy wielorazowe aio

SIO, Snap-in-one

SIO to bardzo wygodne pieluszki. Od AIO różnią się tym, że wkład jest wpinany do otulacza na napki. Dzięki temu nie przesuwa się. Do prania rozpinamy osobno wkład, osobno otulacz. Niewątpliwym plusem tego systemu jest możliwość wymiany tylko wkładu, o ile otulacz jest suchy. Przy dobrych wiatrach można takiego otulacza używać prawie cały dzień. Wszystkie moje SIO to MummyMouse.

pieluchy wielorazowe sio

Kieszonka

To taki otulacz, gdzie pomiędzy PUL a materiał wewnętrzny wkłada się dowolny wkład chłonny. Zaletą kieszonek, podobnie jak SIO, jest szybkie wysychanie. Takie pieluszki idealnie nadają się do żłobka. Lubię kieszonki za to, że w zależności od sytuacji mogę wpakować do nich cokolwiek. Mogę zrobić z niej pieluszkę lekką i wygodną do biegania, ale mogę zrobić pieluchę pancerną, która zda egzamin na trzygodzinnym spacerze. Również szybko schnie, natomiast podobnie jak AIO po jednym użyciu leci do prania. Kieszonek używam od marki Pupus oraz australijskie EcoNaps, mam też kilka chinek na czarną godzinę. Chinki to nic innego jak pieluszki z Aliexpress.

pieluchy wielorazowe kieszonka

Otulacz

Otulaczy używa się podobnie jak SIO, z tą różnicą, że nie zapinamy wkładu. Jest on w otulaczu luźny. Z tego względu pod otulacz najbardziej lubię używać wkładu o nazwie formowanka. To taka pieluszka, która całą swoją powierzchnią chłonie mocz. Formowanki możecie zobaczyć tu. Na taką formowankę zakładam otulacz i nie straszny mi żaden spacer ani podróż samochodem.
Protip! Kieszonek także można używać jako otulaczy.

otulacz

 Praktyka wielopieluchowania

Jest takie znane przysłowie:

Nie taki diabeł straszny jak go malują

Z pewnością je znasz. Znakomicie pasuje mi do wielopieluchowania. Nawet do tych wełnianych otulaczy. Wiem, że nauczyłabym się o nie dbać, nauczyłabym się z nimi obchodzić, ale jest mi wygodnie z moimi systemami. Doszłam do takiej wprawy, że jestem w stanie przebrać pieluszkę na kolanie i nie mieć przecieków. Dla wielu osób głównym problemem jest pranie. Pieluchy wielorazowe pierze się łatwo. Trzeba tylko wrzucić do pralki, wsypać odpowiedni proszek, ustawić odpowiedni program i można iść pić kawę. Większość wkładów można suszyć w suszarce, a PUL schnie w mgnieniu oka. Myślę, że nie będę wróżką jeśli powiem, że z pewnością same osiusiane pieluchy to nic, gorsza jest kupa. I tu prawdopodobnie cię zaskoczę – istnieją takie fajne bibułki, które mają za zadanie złapać kupę. Sprawdzają się kiedy dziecko ma już rozszerzaną dietę. Mleczne kupki, jakie na początku robi niemowlak wystarczy spłukać pod prysznicem.

wielorazówki

Przechowywanie i pranie brudnych pieluch

Brudne pieluchy zbieram w łazience. Mam na nie specjalne wiadro. Mieszczą się tam pieluchy z dwóch dni, trzeciego nastawiam pralkę. Do prania pieluch używam tylko proszku do białego, Bobini, Lovella, Domol. Ustawiam program na bawełnę, temperaturę na 60%, a wirowanie na 800, maksymalnie 1000 obrotów. Każdy producent podaje na metce jak prać jego pieluchy.Od czasu do czasu wkłady potrzebują dogłębnego czyszczenia, wtedy zostawiam je zamoczone na noc w odkażaczu NappyFresh, a kolejnego dnia ustawiam normalne pranie. Zimą wkłady suszę w suszarce lub na grzejniku, kiedy jest słonecznie wystawiam na słońce. Słońce świetnie wybiela ewentualne plamki i cienie z kupy.

pieluchy wielorazowe

Przechowywanie pieluch wielorazowych

Pieluchy wielorazowe potrzebują odpowiedniego miejsca. Musi być pod ręką i musi być na tyle duże, aby je pomieścić. Moje pieluchy wielorazowe ułożone są w dwóch szufladach, tak, aby było widać gdzie AIO, gdzie SIO, a gdzie cała reszta. Dzięki temu wiem ile czego jeszcze mi zostało. Po każdym praniu i wysuszeniu składam pieluchy tak, aby były gotowe do użycia. A kiedy trzeba wyciągam pieluszkę i w dwie minuty zakładam Kalinie na pupę.

Pieluchy wielorazowe nie gryzą

Wielopieluchowanie jest dziecinnie proste. Choć początkowo wydawało mi się, że to mnie pokona to dziś wiem, że strach ma jedynie wielkie oczy. Mam kilkanaście pięknych pieluszek, których będę używała do końca pieluchowania. Te, które będą w dobrym stanie będę mogła odsprzedać kolejnej mamie. A pieluchy z drugiej ręki, jeśli się o nie dobrze dba, są rewelacyjne. Od razu mają pełną chłonność, a dodatkowo są tańsze niż całkiem nowe pieluchy. Tak naprawdę mnie do szczęścia w wieloświecie nie trzeba już nic. Ewentualne zakupy to jedynie zachcianka, bo wzory pieluszek są wspaniałe i ciężko się oprzeć.

pieluchy wielorazowe

 

 

About Author

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama trzech cudownych córek - Rozalki,Florki i Kaliny, oraz berneńskiego psa pasterskiego - Riko. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.

Facebook