Wielopieluchowanie noworodka wydaje się być czymś kosmicznie trudnym. Sama zastanawiam się jak nam pójdzie, jak oczekiwania będą miały się do rzeczywistości. Póki co jestem dobrej myśli, choć nastawiam się na początkowe mieszanie systemów. Oznacza to tyle, że w domu będę korzystała z wielorazówek, a na wyjścia pójdziemy w eko-jedno. W końcu kiedy zaczynałam zabawę z pieluszkami wielokrotnego użytku miałam w domu półtoraroczną córkę, która od czasu do czasu dawała znać, że coś tam w pupę parzy.

Wielopieluchowanie noworodka – opcje

Systemów wielopieluchowania jest kilka, można wybrać najwygodniejszy dla siebie i dziecka. W przypadku Florki najlepiej sprawdził nam się system SiO, czyli Snap in One. W SiO wkłady wpinane są do otulacza za pomocą napek, zapobiega to ich przesuwaniu. Korzystałyśmy też z systemu wkład plus otulacz (już bez spinania) i też było ok. Natomiast teraz chcę spróbować czegoś nowego. Zdążyłam już dowiedzieć się, że z otulaczy w rozmiarze newborn dzieciaki wyrastają dość szybko, dlatego zdecydowałam się na najtańszy z systemów. To pieluchy tetrowe i otulacze wełniane, do tego dobrałam dwie formowanki (na formowanki również ubieramy otulacz). 

Wielopieluchowanie noworodka – mój zestaw

Kiedy już potwierdziłam trzecią ciążę zaczęłam dużo czytać o wielopieluchowaniu noworodka. Nie mam z tym żadnego doświadczenia, ale uznałam, że muszę spróbować. Jeśli sama sprawdzę z czym to się wiążę, będę mogła z czystym sumieniem opowiedzieć o tym jak sprawa wygląda. Poza tym – naprawdę odczuwa się brak wydatków związanych z jednorazówkami oraz dużo mniejszą ilość śmieci w kuble. Nawet jeśli ktoś nie przykłada większej wagi do ekologii, to przy wybraniu tańszych systemów pieluchowania widać ile pieniędzy zostaje w kieszeni. Ale do rzeczy. Na co się zdecydowałam?

Tetra

Nieśmiertelny materiał, tak dobrze znany naszym mamom i babciom. Kupiłam pieluchy tetrowe w dwóch rozmiarach 50×50 i 60×60, obie o gramaturze 140. Wikszych nie ma sensu, bo bardzo łatwo zrobić z pupy dziecka wielki odwłok, a nie o to chodzi. Pod pleckami ma być jak najbardziej płasko i wygodnie. Najpopularniejsze składania tetry to samolot lub latawiec, i tu już sami musimy sprawdzić co dla naszego dziecka będzie lepsze. Tetra ma ten plus, że bardzo szybko schnie i można ją prać w wysokiej temperaturze. Musimy jednak pamiętać o tym, że po praniu jedynie naciągamy ją i NIE prasujemy. Prasowanie zmniejsza chłonność materiału.

wielopieluchowanie

Formowanki

Zdecydowałam się na dwie sztuki formowanek. To taki specjalny wkład, mający dużą powierzchnię chłonną. Z tego względu najczęściej używany na noc lub dłuższe wyjścia. Swoje formowanki zamówiłam u szyjącej babci – Gatki od Babatki. Dlaczego akurat tu? Zdecydowałam się wesprzeć ręczną pracę nad takimi produktami. Poza formowankami możecie dostać tu pieluszki AiO, podpaski, wkładki higieniczne, wkładki laktacyjne i termofory z pestek wiśni. 

wielopieluchowanie noworodka formowanki

Otulacze z wełny recyklingowej

Otulacze z wełny recyklingowej znalazłam w Eko-manufakturze w Krakowie (znalazłam w internecie, ale stacjonarny sklep znajduje się w Krk). Tu można znaleźć pojedyncze sztuki otulaczy. Dlatego każdy z nich jest wyjątkowy. Zdecydowałam się spróbować wełny, bo jest ona materiałem naturalnym, przepuszczającym powietrze. Jest to ważne szczególnie latem, gdzie temperatury są wysokie. Mylnie sądzi się, że wełna dobra jest tylko zimą, naturalne materiały są świetne przez cały rok.

otulacze wełniane

Jak to wypada cenowo?

Wiele osób zastanawia się nad kosztami takich pieluch. Muszę przyznać, że zestaw noworodkowy kosztował mnie trochę ponad 200 zł. Należy jednak pamiętać o tym, że to zestaw próbny. Jeśli okaże się, że dajemy radę to będę musiała dokupić jedną lub  dwie formowanki, i może dodatkowy otulacz. Co nie zmienia faktu, że można się zamknąć w 350 zł. Nie wiem jak mała będzie rosnąć i czy będzie potrzebowała otulaczy w rozmiarze miniOS, czy okaże się, że to co mamy w rozmiarze OS (one size) leży świetnie. Natomiast kiedy wyrośnie już z rozmiaru noworodkowego część kosztów może się zwrócić, ponieważ wełenki są bardzo pożądane i jeśli odpowiednio o nie dbamy możemy je sprzedać kolejnej małej pupce. Na zdjęciu macie też wełniane longi (te z serduszkiem), pod nie ubieramy tylko formowankę. Zobaczymy jak nam się sprawdzą.

otulacze wełniane wielopieluchowanie noworodka

 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz po sobie ślad.
Zapraszam do śledzenia mojego profilu na facebook oraz instagram.

 

 

 

 

Written by Marta Sobczyk-Ziębińska

Absolwentka Komunikacji Społecznej na Politechnice Śląskiej. Obecnie mama dwóch cudownych córek - Rozalki i Florki, oraz berneńskiego psa pasterskiego - Riko. Uwielbiająca rolę Home Manager'a, pretendująca do miana Perfekcyjnej Pani Domu fanka książek historycznych i obyczajowych, a także niepoprawna romantyczka.